Jacek Borcuch - od aktorstwa do reżyserii
Jacek Borcuch to reżyser, który swoją filmową drogę zaczynał jako aktor - występował m.in. w Teatrze Muzycznym w Gdyni, w Teatrze Rampa, a także w Teatrze Telewizji. Studiował filozofię, a potem aktorstwo. W 1999 roku zadebiutował jako reżyser i scenarzysta filmem "Kallafiorr", w którym również zagrał.
Większą widownię przyciągnęły jego "Tulipany", ale to "Wszystko, co kocham" z 2009 roku przyniosło mu największy rozgłos. Film zdobył uznanie na festiwalu w Gdyni, był polskim kandydatem do Oscara i został pokazany w konkursie głównym Sundance. W kolejnych latach Borcuch kontynuował współpracę z tym festiwalem - zarówno "Nieulotne", jak i "Słodki koniec dnia" również miały tam swoje premiery. Choć jego filmy nie zawsze budzą jednoznaczne reakcje, trudno przejść obok nich obojętnie.
Poza pełnometrażowym kinem, Borcuch ma też doświadczenie telewizyjne - reżyserował serial "Mrok", a także pojedyncze odcinki takich produkcji jak "Magda M.", “Bez tajemnic" czy “Prawo Agaty". Wciąż zdarza mu się pojawiać na ekranie w aktorskich epizodach, a dodatkowo współtworzy zespół Physical Love.
Burzliwe życie uczuciowe polskiego reżysera
Życie prywatne Jacka Borcucha bywało niemal równie burzliwe jak historie opowiadane w jego filmach. Na początku lat 90. związany był z Katarzyną Trzcińską - aktorką znaną z seriali "Barwy szczęścia" i "Plebania", która uchodziła wówczas za jedną z największych nadziei polskiego kina. Ich związek rozpoczął się klasycznie - kawa, kino, pierwszy pocałunek w samochodzie. Szybko przerodził się w głębszą relację, której zwieńczeniem miały być wspólne plany na przyszłość. Para spędzała romantyczne chwile w Paryżu, mówiła o ślubie, a cztery lata później Trzcińska zagrała główną rolę w debiutanckim filmie Borcucha - "Kallafiorr".

Sielanka nie trwała jednak długo. W kolejnym filmie, "Tulipany", Borcuch obsadził już inną aktorkę - Ilonę Ostrowską. To właśnie ona stała się jego nową partnerką i - niedługo potem - żoną. Dla Trzcińskiej był to cios: niespodziewane zakończenie długoletniego związku. Ostrowska i Borcuch szybko założyli rodzinę, a w przerwie między zdjęciami do "Rancza" na świat przyszła ich córka, Miłosława. Wszystko wskazywało na to, że reżyser w końcu odnalazł stabilizację.
Ta jednak również okazała się nietrwała. W 2009 roku Borcuch poznał Olgę Frycz - młodą aktorkę, która zagrała w jego filmie "Wszystko, co kocham". Romans między nimi rozpoczął się jeszcze, gdy był formalnie żonaty z Ostrowską. Choć Borcuch odszedł od żony, rozwód sfinalizowano dopiero w 2012 roku. Frycz wiele lat później przyznała, że wchodząc w tę relację, nie była świadoma całej sytuacji, ale - na swoją obronę - była szaleńczo zakochana.
Relacja z Olgą Frycz również nie przetrwała próby czasu. Jak donosiły media, aktorka wyniosła się od Borcucha, a ten miał już nowy obiekt zainteresowania - Małgorzatę Ohme, jurorkę programu "Aplauz, aplauz".
Córka Jacka Borcucha i Ilony Ostrowskiej idzie w ślady rodziców?
Co ciekawe, mimo zakończonego małżeństwa, Borcuch i Ilona Ostrowska pozostali w przyjaznych stosunkach. Aktorka nie kryła, że łączy ich wzajemny szacunek i wspólna odpowiedzialność za dziecko.
"Trzeba się jakoś umieć dogadać, trzeba się lubić i my się lubimy, szanujemy. On mi nic złego nie zrobił" - wyznała Ilona Ostrowska w jednym z wywiadów.
Miłosława, nazywana przez bliskich Miłą, coraz śmielej stawia pierwsze kroki w świecie filmu. W 2019 roku zadebiutowała w filmie taty - "Słodki koniec dnia". Zagrała u boku Krystyny Jandy i Katarzyny Smutniak, wcielając się w postać Eleny. Tytuł spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem: zdobył główną nagrodę na festiwalu Off Camera, a Janda została wyróżniona na Sundance.
Ilona Ostrowska z życzliwością patrzy na pierwsze zawodowe próby córki i nie zamierza hamować jej ambicji. Wręcz przeciwnie - wspiera ją i zachęca, by próbowała swoich sił przed kamerą. Sama dobrze pamięta, jak to jest marzyć o aktorstwie w młodym wieku. Młoda Borcuch świetnie czuje się na planie i na czerwonym dywanie, a wszystko wskazuje na to, że jeszcze będzie o niej głośno.
Zobacz też: O tym filmie będzie głośno! Twórca zdradza kulisy powstawania "LARP"



!["Posłani" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MSSXVVHREPCLY-C401.webp)






