Tom Cruise i Alejandro González Iñárritu zaskoczą świat?
Film będzie prawdopodobnie mieć premierę w 2026 roku, lecz są nikłe szanse na to, by odbyło się to w maju w Cannes. "Zakończymy w lutym, marcu [...] Wciąż mamy długą drogę do przebycia w postprodukcji" - zdradził Iñárritu w niedawnym wywiadzie. Bardziej prawdopodobne jest, by produkcja ukazała się widzom w Wenecji, tuż przed premierą kinową.
Film został nakręcony na taśmie 35 mm VistaVision pod szyldem studia Warner Bros. Za zdjęcia odpowiedzialny jest Emmanuel Lubezky, trzykrotny zdobywca Oscara, który współpracował m.in. przy "Zjawie" czy "Birdmanie".
W obsadzie drugoplanowej znaleźli się: Riz Ahmed, Sandra Hüller, John Goodman i Jesse Plemons.

Reżyser otwarcie stwierdził, że współpraca z Tomem Cruisem była jedną z najlepszych w jego karierze. "Jego maniery, zrozumienie, pasja i uczciwość, a także sposób, w jaki się przygotowuje. Uwielbia ten proces. Tworzenie filmów to jego życie od 40 lat. Nigdy nie widziałem kogoś tak oddanego. Zbudowaliśmy niesamowitą relację opartą na wzajemnym zaufaniu. Zaskoczy świat" - powiedział.
"Bawiliśmy się świetnie. To było wymagające, ale i szalone. I dużo się śmialiśmy" - dodał.
Na ten moment nie mamy dokładnego potwierdzenia fabuły, którą Iñárritu stworzył wspólnie z Nicolásem Giacobone i Alexandrą Dinelarisą. Niektóre źródła donoszą, że Cruise wcieli się w mężczyznę, który będzie musiał przekonać świat, że jest jego wybawcą.
Zobacz też: Piękna i zdolna. Martyna Byczkowska to ostatnio najpopularniejsza aktorka w Polsce










