Reklama

Gerard Depardieu: Wino lepsze od wódki

Znany francuski aktor Gerard Depardieu ("Asterix i Obelix: Misja Kleopatra", "36") przyjechał z jednodniową wizytą do Polski. Podczas spotkania z dziennikarzami w warszawskim hotelu Le Regina Depardieu opowiadał o aktorstwie i swojej wielkiej miłości do wina.

Głównym powodem, dla którego popularny aktor zjawił się w Polsce jest promocja siedmiu nowych win sygnowanych nazwiskiem aktora. Może nie wszyscy o tym wiedzą, ale Depardieu jest właścicielem winnic i producentem wyjątkowej marki win Depardieu.

Reklama

"Bardzo się cieszę, że jestem w Polsce. Ostatni raz byłem tutaj 20. lat temu. Wtedy wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Jednak wspomnienia z tamtej wizyty mam bardzo piękne" - mówił Depardieu.

"Pamiętam też, że wypiłem wtedy dużo wódki. Teraz przestawiłem się na wino, które zdecydowanie lepiej przyswajam" - dodał.

To, że aktor jest miłośnikiem wina wiadomo nie od dziś. Zresztą jak sam mówi, picie wina jest nieodłącznym elementem jego życia.

"Moja namiętność do wina trwa nieprzerwanie odkąd skończyłem 20. lat. Dziś sam je wytwarzam, jestem rzemieślnikiem, zakochanym w tym co robię" - mówi Depardieu.

Aktor na pytanie o to, czy woli grać czy produkować wino - odpowiedział, że te dwie sprawy są ze sobą bardzo ściśle powiązane.

" U mnie aktorstwo, jedzenie i picie winą są tak silnie powiązane, że nie rozróżniam, co jest silniejsze" - zdradził Depardieu.

Aktor powiedział również, że gdyby jeszcze raz miał wybierać kim chciałby zostać, z pewnością dokonałby tego samego wyboru.

"Gdyby miał jeszcze raz wybierać, robiłbym to samo, co robię dzisiaj. Jestem aktorem i winiarzem. Co dziwne nie interesuje mnie własność winnic, sama w sobie, ale możliwość robienia wina, cały ten rytuał. Wino to bardzo bliski mi produkt, bo daje go ziemia" - mówił aktor .

Znawca i producent wina podczas spotkania zaproponował również najlepsze wino do polskiego schabowego.

"Myślę, że bardzo dobrze do polskiego schabowego pasuje lekkie wino, któremu nadałem nazwę Zaufanie. Na upały jednak polecam wino różowe" - dodał Depardieu.

O swoim osobistych preferencjach dotyczących wina, aktor mówi niewiele i bardzo skromnie.

"Nie ważne jakie wino się pije, najważniejsze z kim je się pije"- stwierdził aktor.

Nikt nie zaprzeczy, że Depardieu to bardzo energiczny i żywiołowy aktor, w życiu prywatnym także cechują go te dwie rzeczy. Zresztą - jak sam podkreśla - jest bardzo szczęśliwym człowiekiem i do pełni szczęścia niewiele mu potrzeba. Jednak dał się namówić na zdradzenie swoich marzeń.

"Dużo wina, dużo kobiet i dużo dzieci - to moje marzenie " - zakończył aktor.

Na koniec krótkiego spotkania Gerard Depardieu powiedział, że być może wróci kiedyś do Polski, chociażby po to, by szukać drugiej pani Walewskiej.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gerard Depardieu | do wina | WiN | Gérard Depardieu | wino | aktor | depardieu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje