Informację podał Chris Meledandri, szef studia Illumination oraz producent "Minionków i straszydeł", w rozmowie z serwisem "Collider". "Miałem przyjemność spotkania George'a dwa lata temu. Doszło do niego z powodu jego sympatii do filmów Illumination, dokładniej serii 'Jak ukraść księżyc', a jeszcze dokładniej Minionków. To była wstrząsająca informacja dla mnie i dla zespołu, ponieważ to osoba, do której wszyscy żywimy szacunek, który trudno wyrazić" - wspominał producent.
"Pojawił się pomysł pewnej postaci, a ja spytałem Pierre'a Coffina, który napisał 'Minionki i straszydła' razem z Brianem Lunchem i Billem Ryanem oraz produkuje ten film ze mną, co byłoby, gdybyśmy ściągnęli George'a? Zaraz się zgodzili" - kontynuował Meledandri.
Lucas nagrał swoje dialogi podczas pobytu we Francji. Dał także znać, że chętnie powtórzy swą rolę w kolejnych projektach Illumination. "Ostatnio go widziałem i już mówił o postaci, którą chciałby zagrać w kolejnym filmie o Minionkach. To niesamowite" - przyznał producent.
O czym opowie nowy film o Minionkach?
Akcja "Minionków i straszydeł" rozgrywa się 40 lat przed wydarzeniami z "Minionków" z 2015 roku. Żółte stworki będą próbowały nakręcić horror w stylu klasycznego Hollywood. Oprócz Lucasa widzowie usłyszą w angielskiej wersji językowej Jesse'ego Eisenberga, Zoey Deutch, Allison Janney, Christopha Waltza i Jeffa Bridgesa.
Film wejdzie do kin na całym świecie 1 lipca 2026 roku.










