
Niski poziom tych produkcji spowodował, że Clooney jeszcze raz postanowił spróbować swoich sił w serialach. Poszedł na casting do startującego właśnie "Ostrego dyżuru" i, ku własnemu zaskoczeniu, dostał w nim rolę pediatry, Douga Rossa. Grając przystojnego lekarza w produkcji, która okazała się hitem, aktor z dnia na dzień został gwiazdą. Po latach, gdy osiągnął sukces także w kinie, wyznał: "Wszyscy myślą, że to wszystko nic mnie nie kosztowało i tak już wyrosłem z gwiazdy telewizyjnej do kinowej, tak sam z siebie. Bzdura! Będąc tylko aktorem telewizyjnym zawsze marzyłem, aby kiedykolwiek móc zagrać w filmie, który wejdzie na ekrany kin. Moje starania ziściły się i dopiąłem swego. Zawsze dążę po trupach do celu i wcale nie jest to takie łatwe".

George Clooney jest przykładem aktora, który przebrnął przez wszystkie bodaj stopnie zaawansowania telewizyjno-filmowego, aby znaleźć się na szczycie "fabryki snów". Karierę zaczął pod koniec lat 70., grywając ogony w kiepskich serialach. W latach 80. udało mu się przebić do kina, jednak o poziomie filmów, w jakich się pojawiał najlepiej świadczą ich tytuły: "Powrót do upiornej szkoły", "Magiczna bańka", "Masakra w centrum handlowym" czy "Powrót zabójczych pomidorów"!

To był reżyserski debiut George'a Clooneya. Za "Niebezpieczny umysł" (2002) aktor otrzymał nagrodę za szczególne osiągnięcia w branży filmowej. "Tak naprawdę to nigdy nie chciałem reżyserować, ale zakochałem się w tym tekście" - wyznał. Film to kronika podwójnego życia, jakie prowadził legendarny gwiazdor Chuck Barris - producent telewizyjny za dnia, a zabójca na usługach CIA w nocy.

"Solaris" (2003) to ekranizacja słynnej powieści Stanisława Lema w reżyserii Stevena Soderbergha. Bohaterem filmu jest dr Chris Kelvin, psycholog, mający zbadać przyczyny zagadkowych zachowań niewielkiej grupy naukowców na pokładzie stacji kosmicznej Prometeusz. George Clooney marzył o roli Kelvina: "Walczyłem o tę rolę. Po przeczytaniu scenariusza wysłałem Stevenowi list, w którym napisałem: 'Nie wiem, czy mi się uda, ale pozwól mi spróbować'. To był najtrudniejszy materiał aktorski, z jakim dane mi się było dotąd zmierzyć".

W "Syrianie" (2005) George Clooney wcielił się w postać agenta CIA zwalczającego terroryzm, był też jednym z producentów filmu. Za najlepszą drugoplanową rolę w tej produkcji aktor otrzymał Oscara.materiały prasowe

Film "Good Night, and Good Luck" (2005) opowiada o legendzie amerykańskiego dziennikarstwa radiowego i telewizyjnego Edwardzie R. Murrow. "Mój film opowiada o bohaterze, który bronił praw demokracji i wolności informacji. Chcę poruszyć sumienia, pokazać, że i dziś, w czasach skorumpowanych mediów, odważne i krytyczne dziennikarstwo ma jedyną rację" - mówił George Clooney, reżyser i odtwórca jednej z ról w filmie.

Dzięki roli w serii Stevena Soderbergha "Ocean's Eleven" George Clooney stał się gwiazdą pierwszego formatu. Seria o grupie genialnych włamywaczy - "Ocean's Eleven: Ryzykowna gra" (2001), "Ocean's Twelve: Dogrywka" (2004) i "Ocean's 13" (2007) - stała się ogromnym hitem i zarobiła miliony dolarów.

"George Clooney jest idealny do roli drania, którego i tak będziemy darzyć sympatią" - napisała w recenzji filmu "W chmurach" (2009) Martyna Olszowska. Aktor zagrał pracownika korporacji i jednocześnie często korzystającego z usług linii lotniczych podróżnego klasy biznes, który po latach satysfakcjonującego go życia na walizkach, nagle jest gotowy do tworzenia prawdziwych, bliskich relacji. Za te rolę Clooney dostał nominację do Oscara.

"Człowiek, który gapił się na kozy" (2009) to ekranizacja książki dziennikarza Jona Ronsona, opowiadająca o genezie powstania tajnej amerykańskiej jednostki wojskowej. "Departament Obrony i CIA wytypowały pewną liczbę żołnierzy o odpowiednich według nich predyspozycjach, nakłoniły ich do zachowania tajemnicy i rozpoczęły nauczanie parapsychicznych mocy. Całkiem serio i z determinacją próbowali nauczyć się na przykład przechodzenia przez ściany i bycia niewidzialnymi. Ćwiczyli, jak przekazywać komunikaty wrogowi wzrokiem, potem w Forcie Bragg usiłowali zabijać kozły, patrząc na nie tak długo, dopóki nie ustanie bicie ich serc" - opowiadał Ronson. Jedną z głównych ról, Lyna Cassady'ego, zagrał w obrazie George Clooney. "George wniósł do granej przez siebie roli swe słynne poczucie humoru" - przyznał dziennikarz.

Wyreżyserowane przez George'a Clooneya "Idy marcowe" (2011) to prawdziwe gwiazdorskie spotkanie na szczycie. W filmie, oprócz Clooneya i rozsławionego przez "Drive" Ryana Goslinga, zagrali: nominowany do Oscara Paul Giamatti, laureat Oscara Phillip Seymour Hoffman, nominowana do Złotego Globu Evan Rachel Wood i laureatka Oscara - Marisa Tomei. "George tak działa na ludzi - wszyscy po prostu chcą z nim pracować. Nikt mu nie odmówił" - zdradził Brian Oliver, producent filmu.

"Spadkobiercy" (2011) to kameralny dramat, w którym George Clooney zagrał nieco wbrew swojego wizerunkowi. "To już nie zabawny, inteligentny i wygłaszający ironiczne uwagi przystojniak w świetnie skrojonym garniturze, tylko zagubiony, niepewny siebie i głęboko zraniony ojciec rodziny w krótkich spodenkach, wzorzystych koszulach i japonkach" - pisał nasz recenzent Krystian Zając. Clooney za tę kreację otrzymał Złotego Globa w kategorii najlepszy aktor w dramacie, był też nominowany do Oscara.

W filmie "Grawitacja" (2013) George Clooney zagrał astronautę Matta Kowalskiego. Produkcja tak zachwyciła Amerykańską Agencję Kosmiczną NASA, że przesłała na ręce twórców specjalne gratulacje. Obraz docenili też członkowie Akademiki Filmowej - "Grawitacja" otrzymała 7 Oscarów.

"Obrońcy skarbów" (2014) to od początku do końca dzieło Clooneya - napisał scenariusz do filmu, wyreżyserował go i zagrał w nim główną rolę. To historia oparta na faktach. Oto pod koniec drugiej wojny światowej grupa cywilów przywdziewa mundury i wyrusza wprost w paszczę lwa, na terytorium III Rzeszy, by odzyskać zagrabione przez nazistów dzieła sztuki - skarby europejskiej cywilizacji.

George Clooney to wśród hollywoodzkich gwiazdorów prawdziwy fenomen. Jest nie tylko aktorem, z powodzeniem reżyseruje, pisze scenariusze i produkuje. Popularność przyniósł mu serial "Ostry dyżur", ale on pragnął czegoś więcej. Ma na swym koncie dwa Oscary - za najlepszą drugoplanową rolę w filmie "Syriana" (2005) i produkcję "Operacji Argo" (2012) - i opinię jednego z najprzystojniejszych aktorów w Hollywood. Jego najnowszy film to "Kraina jutra", przygodowa historia Disneya, opowiadająca o niezwykłej podróży w czasie.







