Reklama

Reklama

Gdynia 2019: Kontrowersje wokół składu konkursu głównego

W piątek 12 lipca 2019 roku ogłoszono listę szesnastu filmów wchodzących w skład konkursu głównego 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Zabrakło na niej kilku wyczekiwanych premier i uznanych mniejszych filmów. W środowisku filmowym nie milkną komentarze dotyczące tegorocznego konkursu.

Sebastian Fabijański w filmie "Mowa ptaków"

Filmy rekomendowane do udziału w konkursie głównym wytypował Zespół Selekcyjny, w którego skład weszli Kinga Dębska (przewodnicząca zespołu, reżyserka i scenarzystka, "Moje córki krowy", "Zabawa, zabawa"), Jakub Czekaj (reżyser i scenarzysta, "Baby Bump", "Królewicz Olch"), Leszek Dawid (reżyser i scenarzysta, "Ki", "Jesteś Bogiem", "Broad Peak"), Jagna Janicka (kostiumografka i scenografka, "W ciemności", "Ostatnia rodzina", "Kler") i Wojciech Staroń (operator i reżyser, "Papusza", "Ptaki śpiewają w Kigali").

Zespół Selekcyjny mógł zarekomendować maksymalnie 20 filmów. Lista trafiła do Komitetu Organizacyjnego, który zadecydował o ostatecznym kształcie konkursu głównego (musiał zatwierdzić przynajmniej 8 tytułów z wytypowanych). Według regulaminu decyzje zapadają na zasadzie konsensusu, a jeśli jest on niemożliwy - większością głosów.

W skład Komitetu Organizacyjnego w 2019 roku weszły: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Samorząd Województwa Pomorskiego i miasto Gdynia. Jego obrady były tajne, a decyzje ostateczne i nieodwołalne. Komitet jest także odpowiedzialny za wybór członków jury sekcji konkursowych festiwalu.

Reklama

W konkursie głównym 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych znalazło się 16 tytułów, w tym "Obywatel Jones" Agnieszki Holland, "Solid Gold" Jacka Bromskiego, "Legiony" Dariusza Gajewskiego, "Piłsudski" Michała Rosy, "Boże Ciało" Jana Komasy i "Ikar. Legenda Mietka Kosza" Macieja Pieprzycy.

Zabrakło jednak kilku wyczekiwanych tytułów oraz filmów wcześniej uznanych. Konkurs główny nie uwzględnił "Mowy ptaków" Xawerego Żuławskiego ("Wojna polsko-ruska") i "Interiora" Marka Lechkiego ("Erratum"). Przepadły także debiuty: "Eastern" Piotra Adamskiego i "Maryjki" Darii Woszek. Pominięcie ich wywołało sporo kontrowersji.

Najgłośniej jest o nieuwzględnieniu w konkursie głównym "Mowy ptaków" - szczególnie, że film był rekomendowany przez Zespół Selekcyjny. Decyzję skrytykowała między innymi Agnieszka Smoczyńska, reżyserka "Córek Dancingu" i "Fugi". Na swoim profilu na Facebooku wyraziła swoje niezadowolenie z pominięcia filmów Żuławskiego, Lechkiego oraz debiutów. Zauważyła także, że w filmach konkursowych dominuje narracja narodowo-patriotyczna. Jej post udostępniła między innymi Kasia Adamik (reżyserka, "Boisko bezdomnych", "Pokot").

Do swojej wiadomości Smoczyńska załączyła odnośnik do bloga Krzysztofa Spóra. Wyróżniony Nagrodą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dziennikarz i krytyk zauważył, że skład konkursu głównego przypomina mu o czasach sprzed sprawowania funkcji dyrektora artystycznego przez Michała Chacińskiego (2011-2013) i Michała Oleszczyka (2014-2016). Nazywa tegoroczną selekcję "bezpieczną" i z niezadowoleniem wskazał na uwzględnienie w niej jedynie trzech debiutów.

Swoje zaniepokojenie kształtem tegorocznego konkursu wyraził zarząd Gildii Reżyserów Polskich. W opublikowanym na facebookowym profilu związku oświadczeniu jego członkowie krytykują zlekceważenie niektórych wyborów Zespołu Selekcyjnego. Potępiają także "rezygnację organizatorów Festiwalu z artystycznych priorytetów na rzecz "branżowych" układów". Zaapelowali oni o niezależność Zespołu Selekcyjnego. Pod oświadczeniem podpisali się członkowie zarządu Gildii, w tym Agnieszka Holland i Borys Lankosz, których filmy zakwalifikowały się do konkursu głównego.

Decyzję Komitetu Organizacyjnego krytykuje także dziennikarka Karolina Korwin Piotrowska. Brak "Mowy ptaków" w konkursie tłumaczy wydźwiękiem filmu, który jest niekorzystny dla obecnej władzy. 

Ostro o decyzji Komitetu Organizacyjnego wypowiedział się także Sebastian Fabjański, który w "Mowie ptaków" zagrał główną rolę. "Nigdy nie mówiłem, że deszcz pada kiedy mi w mordę pluli. Teraz napluli boleśnie. W wolność. Może wygrali bitwę ale wojny nie wygrają" - napisał aktor na swoim profilu na Facebooku.

"Mowa ptaków" jest pierwszym pełnometrażowym filmem Xawerego Żuławskiego od czasu "Wojny polsko-ruskiej" z 2009 roku. Scenariusz został napisany przez jego ojca, zmarłego w lutym 2016 roku Andrzeja Żuławskiego. 

W filmie wystąpili Sebastian Fabijański, Daniel Olbrychski, Jaśmina Polak, Andrzej Chyra, Borys Szyc, Marta Żmuda Trzebiatowska i Wiktor Zborowski.

Film zadebiutuje 1 sierpnia 2019 roku podczas 19. MFF Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Ogólnokrajowa premiera odbędzie się 27 września 2019 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy