Reklama

Reklama

Gal Gadot o konflikcie izraelsko-palestyńskim. Fani oburzeni!

Ostatnie dni przyniosły kolejną eskalację w trwającym od lat konflikcie izraelsko-palestyńskim. Sytuację panującą w swojej ojczyźnie skomentowała na Instagramie izraelska aktorka Gal Gadot. Jej oświadczenie wzbudziło kontrowersje wśród fanów aktorki.

Gal Gadot na premierze filmu "Batman kontra Superman: Świt sprawiedliwości" (2016)

"Moje serce pękło. Mój kraj jest w stanie wojny. Martwię się o moją rodzinę i przyjaciół. Martwię się o moich rodaków. To błędne koło, w którym kręcimy się stanowczo zbyt długo. Izrael zasługuje na to, by żyć jako wolny i bezpieczny kraj. Nasi sąsiedzi zasługują na to samo. Modlę się za ofiary i ich najbliższych. Modlę się o to, by ta niewyobrażalna wrogość się zakończyła. Modlę się, by nasi przywódcy znaleźli rozwiązanie, byśmy mogli żyć obok siebie. Modlę się o lepsze czasy" - napisała w środę Gal Gadot.

W mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja na temat tej wypowiedzi gwiazdy filmu "Wonder Woman". Komentujący zwrócili uwagę na to, że aktorka użyła słowa "sąsiedzi" zamiast "Palestyńczycy". Przypomnieli również wsparcie Gadot dla działań Izraela.

Reklama

Aktorka odbyła obowiązkową, dwuletnią służbę w izraelskiej armii. Wzbudzała ona już wiele kontrowersji w przeszłości. Z tego powodu w Libanie, który jest w stanie wojny z Izraelem, zakazano wyświetlania filmu "Wonder Woman". Teraz fani zarzucają aktorce dwulicowość i to, że choć w przeszłość wspierała wojenne działania swojego kraju, teraz "pozuje na kogoś, kim nie jest i komu na sercu leży pokój".

Internauci przypomnieli też inne niechlubne zachowania aktorki z przeszłości aktorki.

"Pamiętacie te kontrowersje, gdy Izraelczycy zabili grupę dzieci grających w piłkę nożną, a Gal Gadot poparła te działania na Facebooku? A potem w filmie 'Wonder Woman 1984' znalazła się scena, w której Wonder Woman ratuje grupę dzieci grających w piłkę nożną" - przypomniał użytkownik Quinton Reviews.

Jak zauważyli użytkownicy Twittera, oświadczenie Gal Gadot nie pozostało bez reakcji innej gwiazdy komiksowych filmów, Brie Larson. Gwiazda filmu "Kapitan Marvel" przestała obserwować izraelską aktorkę na Instagramie.

Czy świetnie rozwijająca się kariera aktorska Gal Gadot znalazła się właśnie na zakręcie? Raczej nie. Lista nadchodzących produkcji z jej udziałem jest imponująca. To m.in. najdroższy film Netfliksa "Red Notice", trzecia część "Wonder Woman", żeńska odpowiedź na filmy o Jamesie Bondzie: "Heart of Stone", nowa wersja "Kleopatry" oraz serial o Hedy Lamarr.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Gal Gadot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje