Reklama

Reklama

Gabrielle Union: Hobby? Wizyty w klubach ze striptizem

W najnowszym odcinku show „Jimmy Kimmel Live!” Gabrielle Union została zapytana o to, jak spędza wolny czas. Odpowiedź zaskoczyła prowadzącego. Aktorka wyznała, że jest miłośniczką klubów ze striptizem i często bywa w nich z przyjaciółmi. Gwiazda przyznała, że daje tancerkom bardzo hojne napiwki. „Zdarzało mi się przepuścić 10 lub 15 tysięcy dolarów jednej nocy. Cóż, wtedy o tym nie myślisz, bo alkohol robi swoje” – powiedziała Union. I dodała, że mąż nie podziela jej zainteresowań.

Gabrielle Union

Występ Gabrielle Union w nowym odcinku "Jimmy Kimmel Live!" przejdzie do historii tego programu. Aktorka podzieliła się bowiem z widzami zaskakującym wyznaniem. Otóż ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu w gronie znajomych są dla niej wizyty w klubach ze striptizem. Gwiazda, która określa się mianem "koneserki" takich przybytków, zdradziła, że zanim wybuchła pandemia, wraz z przyjaciółmi odwiedzała je kilkanaście razy w roku. Klubem, do którego najchętniej zagląda, jest Magic City w Atlancie. "Z pracownikami właściwie znamy się po imieniu" - zażartowała.

Reklama

Gabrielle Union: Hojne napiwki w klubach ze striptizem

Union ujawniła również, że zostawia tancerkom nad wyraz hojne napiwki. "Zdarzało mi się przepuścić 10 lub 15 tysięcy dolarów jednej nocy. Cóż, wtedy o tym nie myślisz, bo alkohol robi swoje. Chciałam tylko, żeby każda z pań wróciła do domu z małym prezentem" - stwierdziła aktorka. Co ciekawe jej mąż, znany koszykarz i mistrz olimpijski Dwyane Wade, nie podziela jej zainteresowań. "Gdy zaczęliśmy się spotykać, próbowaliśmy chodzić tam razem. Ale on tego nie lubi. Widywałam w klubach za to jego kolegów z drużyny. On wtedy wracał do domu" - zdradziła.

Gabrielle Union: Kto jest mężem aktorki?

Union i Wade pobrali się w 2014 roku po pięciu latach związku. W zeszłym miesiącu para świętowała siódmą rocznicę ślubu. "Nic nas nie powstrzyma. Za nami siedem lat małżeństwa, a przed nami całe życie razem. Mój najlepszy przyjaciel, najfajniejszy kumpel, mentor i chodząca inspiracja, moja miłość, mój mąż. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy" - napisała wówczas aktorka w czułym poście na Instagramie.


W kwietniowym wywiadzie udzielonym "People" Wade przyznał, że wraz z ukochaną ciężko pracowali nad swoim związkiem. "Zanim się poznaliśmy, Gabrielle robiła karierę i świetnie sobie radziła w życiu. Nie miałem zamiaru jej zmieniać, tak jak ona nie chciała zmieniać mnie. W partnerstwie ważne jest, by wiedzieć, kiedy się wycofać i dać drugiej osobie przestrzeń, a kiedy iść ze sobą ramię w ramię. Dziś wiem też, kiedy warto się zamknąć. Chodzi o uczenie się siebie nawzajem, a to jest proces" - przyznał sportowiec.


INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Gabrielle Union

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje