Reklama

G. Paltrow: Miliony za piosenkę

Gwyneth Paltrow ("Tylko w duecie", "Sylvia") otrzyma ponad 3 miliony dolarów za występ w filmie, w którym jej rola ograniczy się do niespełna 3-minutowego występu na ekranie i zaśpiewania piosenki. To największa gaża, jaką kiedykolwiek wypłacono aktorce za epizodyczny występ. To także znacznie więcej niż za występ żąda mąż aktorki, Chris Martin, wokalista znanej grupy Coldplay.

Prace na planie filmu "Every Word Is True" mają rozpocząć się w przyszłym roku. Gwyneth Paltrow spędzi na planie jeden dzień.

Reklama

Aktorka zagra w filmie amerykańską wokalistkę Peggy Lee i zaśpiewa piosenkę "What Is This Thing Called Love". Ta scena otworzy film.

"Jeszcze nigdy żadna aktorka nie zarobiła tyle w ciągu jednego dnia pracy" - mówi jeden z producentów obrazu.

"Także żadna piosenkarka nie otrzymała takiego wynagrodzenia za zaśpiewanie w filmie jednej piosenki. Nawet Barbra Streisand!" - dodaje producent.

"Jednak tym razem czuliśmy, że pieniądze nie mają tu znaczenia. Kiedy mówi się o kimś tak pięknym, tak utalentowanym, będącym ikoną świata rozrywki, kto wraca do zawodu po urodzeniu dziecka, to wiadomo, że taki powrót musi kosztować. To będzie jednak powrót w wielkim stylu" - wyjaśnia producent.

Film "Every Word Is True" opowiadać ma o okolicznościach powstania jednej z najsłynniejszych powieści Trumana Capote, "Z zimną krwią".

Od czasu urodzenia w maju córeczki Apple, Gwyneth Paltrow unika angażowania się w filmowe projekty.

"Chcę sobie zrobić krótką przerwę. Kiedy masz dziecko, twoje życie ulega przewartościowaniu".

"Informacje o tym, że już nie wrócę do zawodu, są przesadzone, jednak teraz chcę poświęcić trochę czasu córce. Teraz jestem mamą" - mówi Gwyneth Paltrow.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gwyneth Paltrow | Chris Martin | piosenki | WORD | występ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje