Reklama

Reklama

Francja: Legalne piractwo?

Antypiracka brygada w Hollywood nie będzie zadowolona z francuskiej propozycji ustawy, która pozwalałaby na legalne ściąganie filmów z internetu przy użyciu programów peer-to-peer. Hollywoodzkie studia szacują straty, które spowoduje nielegalna wymiana filmów przez internet w 2006 roku na 5 milionów dolarów.

Francuscy prawnicy głosowali nad poprawką do ustawy o prawie autorskim, która pozwalałaby na bezpłatne ściąganie filmów z internetu pod warunkiem, że czyni się to celem "prywatnego użytku", a ze ściągniętych filmów nie będzie czerpać się finansowych korzyści.

Sytuacja podobna jest jak w Kanadzie, gdzie można do woli ściągać filmy z internetu, natomiast zakazane jest udostępnianie ich innym osobom. Innymi słowy: można robić "download", a zabronione jest "upload".

Francuski rząd może jeszcze przy pomocy Senatu, bądź publicznej debaty unieważnić poprawkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje