Reklama

Filmowi twórcy o MUNDIALU!

Mundialowe emocje sięgają zenitu. W piątek, 9 czerwca ruszają mistrzostwa, a Polska rozegra swój pierwszy mecz. Zbigniew Zamachowski ("Zmruż oczy") oraz Kazimierz Kutz ("Pułkownik Kwiatkowski") powiedzieli w rozmowie z INTERIA.PL co sądzą o polskiej drużynie i jaki obstawiają wynik w meczu Polski z Ekwadorem.

- Oczywiście, że interesuję się mundialem i będę oglądał mecze. Piłką interesuję się odkąd jako nastoletni chłopiec oglądałem wyczyny kadry pana Kazimierza Górskiego. Do tej pory trwam niezrażony w swojej sympatii dla futbolu - odpowiedział zapytany o to, czy będzie oglądał mecze Zbigniew Zamachowski.

Reklama

- Naturalnie, że interesuję się mundialem. Drużyna nasza jest jaka jest, ale wszyscy im życzą żeby wyszła z grupy. Zobaczymy jak dalece uniosą się duchowo - na to samo pytanie zareagował Kazimierz Kutz.

- Sporty są bardzo często nieobliczalne. Sami mamy przecież takie doświadczenia i dlatego zapewne wszyscy im życzymy ażeby wyszli z grupy - dodaje po chwili znany reżyser.

-Wierzę, że wyjdziemy z grupy, jestem jak najbardziej kibicem naszej drużyny, ale ja już na szczęście jestem w tym wieku, że porażka nie jest dla mnie utratą czegoś najcenniejszego w życiu. Zatem nawet gdybyśmy nie wyszli to jestem w stanie to zrozumieć. Wierzę jednak, że wyjdziemy z grupy i jeśli tak będzie to myślę, że chłopaki dostaną skrzydeł - zapewnił Zbigniew Zamachowski.

Co do meczu Polski z Ekwadorem zarówno pan Zamachowski jak i pan Kutz są zgodni.

-W meczu z Ekwadorem będzie ciężko. Myślę, że największą trudnością w tym względzie będzie psychika. Jeśli chodzi o wynik to obstawiam 2:0 dla nas - przewiduje Zbigniew Zamachowski.

-W meczu z Ekwadorem mam nadzieję, że polskiej drużynie uda się "wydeptać" 2:0 - wyraził swoje oczekiwania Kazimierz Kutz.

-Jeśli chodzi o finał to myślę, że będzie on między drużyną południowoamerykańską, a europejską. Myślę, że może to być Brazylia i Holandia - ocenił sytuację Kazimierz Kutz.

-Nie zastanawiałem się nad finałem. Najchętniej zobaczyłbym finał Brazylia-Polska, wiemy że to prawdopodobnie nie nastąpi, ale przecież w futbolu wszystko jest możliwe - wyraził swoje nadzieje Zbigniew Zamachowski.

-Liczę na to, że któraś z drużyn sprawi niespodziankę i chciałbym, żeby w tym gronie znalazła się również Polska - dodał po chwili sławny aktor.

Na pytanie kiedy Polska będzie w finale mistrzostw świata odpowiedzieli:

-Jeśli chodzi o obecność Polski w finale mistrzostw świata to nie odważę się podać, w którym by to mogło być roku ale myślę, że będziemy w finale wtedy kiedy w końcu będziemy mieli zaplecze i grupę szkoleniową porównywalną z innymi krajami, które odnoszą sukcesy piłkarskie. W sytuacji kiedy młodzi ludzie nie mają tak naprawdę gdzie kopać piłki to trudno żeby wyrastały nam talenty na miarę Ronaldhinio - powiedział Zbigniew Zamachowski

-Czy kiedykolwiek będziemy w finale? Finał jest jednak poza naszymi możliwościami - bez cienia nadziei w głosie zakończył rozmowę Kazimierz Kutz.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama