Reklama

Film o Sendlerowej we wrześniu

16 września zaplanowano polską premierę filmu "Dzieci Ireny Sendlerowej" w reżyserii Johna Kenta Harrisona, który także napisał scenariusz. Premiera odbędzie się równocześnie w Rzeszowie i Warszawie.

Natomiast 31 sierpnia w Gdańsku odbędzie się przedpremiera filmu, połączona z obchodami 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Do udziału w niej zaproszono m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Donalda Tuska oraz reżysera i aktorów.

Reklama

Rzeszów wybrano na miejsce polskiej premiery, ponieważ jednym z koproducentów filmu jest rzeszowska firma K&K Selekt Film.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Rzeszowie John Kent Harrison mówił, że film koncentruje się na emocjach, na życiu w getcie. Zauważył też, że dotychczasowe produkcje o holocauście koncentrują się głównie na historii. Natomiast mało jest filmów opowiadających o tej zbrodni od strony człowieka.

Powiedział też, że zbierając materiał do filmu dowiedział się, jak wielu Polaków oddało i ryzykowało życie dla ratowania Żydów. Podkreślił, że zależało mu na pokazaniu trwogi, w jakiej musieli oni żyć.

Harrison wyraził nadzieję, że po obejrzeniu filmu zrodzi się refleksja, co każdy z nas zrobiłby na miejscu tych ludzi, o których opowiada film.

Film "Dzieci Ireny Sendlerowej" powstał głównie w oparciu o książkę Anny Mieszkowskiej "Matka Dzieci Holocaustu. Historia Ireny Sendlerowej", chociaż - jak zauważył Harrison - pisząc scenariusz korzystał także z innych materiałów, m.in. z wywiadów ze świadkami tamtych wydarzeń.

Film opowiada o działalności Ireny Sendlerowej, która podczas II wojny światowej, wraz z grupą współpracowników, narażając życie własne i bliskich zainicjowała szeroko zakrojoną akcję ratowania dzieci z warszawskiego getta.

Film koncentruje się przede wszystkim na ukazaniu wkładu narodu polskiego w ratowanie Żydów. Pokazane są tam zarówno wątki współpracy Sendlerowej z Radą Pomocy Żydom - Żegotą oraz jej bliska relacja z kościołem. Dzięki szeroko zakrojonym działaniom Sendlerowej możliwe stało się bezpieczne wyprowadzenie z getta około 2,5 tys. dzieci, które umieszczone zostały w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach. Prawdziwa tożsamość uratowanych była przez Irenę Sendlerową systematycznie odnotowywana na maleńkich karteczkach, ukrytych w słoiku zakopywanym w ogrodzie.

W 1943 r. bohaterka została aresztowana przez gestapo i skazana na śmierć, ale dzięki wysokiemu okupowi zapłaconemu przez Żegotę wyrok wykonano tylko na "papierze".

Film kończy się wyjazdem Polki do gospodarstwa rolnego w górach, gdzie pod fałszywym nazwiskiem, wraz ze swoim narzeczonym Stefanem, będą się ukrywać aż do wybuchu powstania warszawskiego.

Irena Sendlerowa zmarła w maju ub. roku w Warszawie, w wieku 98 lat.

Budżet filmu wyniósł 38 mln zł, z tego polska strona przekazała 5,2 mln zł.

John Kent Harrison, znany reżyser i scenarzysta, z pochodzenia Kanadyjczyk, na co dzień współpracujący z amerykańskimi wytwórniami filmowymi, już po raz drugi jest autorem filmu, który opowiada o najnowszej historii naszego kraju. W roku 2005 wyreżyserował głośny film "Jan Paweł II" z Jonem Voightem w roli głównej.

W rolę Ireny Sendlerowej wcieliła się 27-letnia kanadyjska aktorka Anna Helene Paquin. Jest jedną z najmłodszych zdobywczyń Oscara w historii - otrzymała go w 1994, mając 12 lat, za drugoplanową rolę w "Fortepianie" Jane Campion, w którym zagrała córkę bohaterki filmu (Holly Hunter). Obecnie mieszka w USA.

Rolę matki Ireny Sendlerowej powierzono Marci Gay Harden - amerykańskiej aktorce, zdobywczyni Oscara za drugoplanową rolę Lee Krasner w filmie "Pollock", wyreżyserowanym przez Eda Harrisa.

Spośród polskich aktorów w filmie zobaczymy m.in. Danutę Stenkę, Krzysztofa Pieczyńskiego, Maję Ostaszewską, Jerzego Nowaka.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje