Reklama

Film „365 dni” sprawił, że Amerykanie zainteresowali się erotyką na Netfliksie

„Efektem 365 dni” nazywany jest wzrost popularności innego erotycznego dramatu, jaki znajduje się w ofercie amerykańskiego Netfliksa. Wyreżyserowany przez Gaspara Noego „Love” z 2015 roku znalazł się na siódmym miejscu listy najchętniej oglądanych pozycji Netfliksa w Stanach.

Karl Glusman i Aomi Muyock w filmie "Love"

Czerwcowa dominacja filmu Barbary Białowąs na amerykańskim Netfliksie zaowocowała wzrostem popularności filmu "Love" Gaspara Noego. Polska produkcja przez wiele dni była na szczycie listy najchętniej oglądanych pozycji na Netfliksie, teraz zajmuje tam drugie miejsce.

Reklama

Niedaleko za nią uplasował się film "Love", który w tej chwili jest piątą najchętniej oglądaną produkcją kinową i siódmą wśród wszystkich filmów, seriali i programów znajdujących się w ofercie amerykańskiego Netfliksa. Pozycję obu filmów umacnia tiktokowa akcja, w której widzowie dzielą się swoimi reakcjami na erotyczne sceny w obydwu produkcjach.

Film Noego opowiada historię Murphy’ego, który w noworoczny poranek odbiera telefon od matki swojej byłej dziewczyny, Elektry. Elektra zaginęła bez śladu przed dwoma miesiącami i kobieta martwi się, że coś jej się stało. Murphy wraca pamięcią do płomiennego romansu, który połączył go z Elektrą.

"Love" jest o wiele bardziej hardocre'owy niż polskie "365 dni". Gaspar Noe zdecydował się na pokazanie w nim prawdziwych scen seksu. Z tego powodu film zyskał miano najbardziej kontrowersyjnego tytułu pokazywanego na festiwalu w Cannes w 2015 roku. Sceny erotyczne w filmie "Love" są tak autentyczne, że reżyser i aktorzy musieli tłumaczyć, czym ta produkcja różni się od pornografii.

"Kiedy poszukasz sobie w necie filmów pornograficznych i porównasz je z naszym filmem, dostrzeżesz wielką różnicę. W filmach pornograficznych aktorzy często nie mają włosów łonowych. Nie ma rozstań ani kłótni. Aktorzy nie angażują się emocjonalnie" - twierdził w jednym z wywiadów występujący w roli głównej w filmie "Love" Karl Glusman.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 365 dni (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje