Reklama

Reklama

Festiwal w Cannes: Skandale na czerwonym dywanie

We wtorek rozpoczyna się 74. edycja festiwalu filmowego w Cannes. Wiele festiwalowych wydarzeń przeszło do historii. Która aktorka została wyproszona z Cannes za publiczne rozebranie się? Jaki reżyser paradował po plaży w towarzystwie geparda? Dlaczego na czerwony dywan trzeba wejść w szpilkach?

Julia Roberts boso na czerwonym dywanie w Cannes w 2016 roku

Festiwal w Cannes po raz pierwszy miał odbyć się jesienią 1939 roku pod przewodnictwem twórcy kina, pioniera kinematografii Louisa Lumière. Niestety z powodu wybuchu II wojny światowej impreza się nie odbyła. Ostatecznie pierwszą edycję festiwalu zorganizowano jesienią 1946 roku, a w 1951 roku przesunięto termin imprezy z jesieni na wiosnę i tak jest do dzisiaj - festiwal odbywa się zawsze w maju.

Podczas prawie dwutygodniowego festiwalu w Cannes pojawia się tam niemal 20 tys. osób. Najpopularniejsi aktorzy, znani reżyserzy, producenci, modelki, jak również dziennikarze i fani przybywają na najsłynniejszy festiwal filmowy na świecie.
Przepięknie wystylizowane gwiazdy przechadzają się po czerwonym dywanie, który w czasie trwania festiwalu wymieniany jest podobno trzy razy dziennie.

Reklama

Najważniejszą nagrodą w Cannes jest Złota Palma - symbol festiwalu. Tworzy ją 19 liści z 24-karatowego złota. Kto natomiast najczęściej wychodził na scenę po Złotą Palmę? Główną nagrodę najwięcej razy zdobyli twórcy amerykańscy - 18 razy, a zaraz po nich włoscy - 12, oraz francuscy - 9 razy.

Polska też może pochwalić się sukcesami. Polskie filmy, które otrzymały Złotą Palmę, to "Człowiek z żelaza" (1981) Andrzeja Wajdy oraz "Pianista" (2002) Romana Polańskiego (to jednak koprodukcja polsko-francuska). Z kolei w 2018 roku Złota Palma dla najlepszego reżysera trafiła do Pawła Pawlikowskiego, twórcy "Zimnej wojny". Nagrodę dla najlepszej aktorki otrzymała również w Cannes Krystyna Janda, za rolę w "Przesłuchaniu" (1990).

Niestety kobiety nigdy nie odgrywały zbyt dużej roli w festiwalu. Tylko jedna reżyserka w historii całej imprezy zdobyła Złotą Palmę w kategorii Najlepszy film. To Jane Campion z Nowej Zelandii, która w 1993 roku otrzymała nagrodę za film "Fortepian". Do tej pory tylko 14% ze wszystkich przewodniczących jury było kobietami. Natomiast do nagrody za najlepszą reżyserię lub scenariusz było nominowanych tylko 3,5% kobiet. Jednak czasy się zmieniają. Już w 2018 roku w jury zasiadło 5 kobiet, w tym między innymi Cate Blanchett, który przewodniczyła obradom.

Na festiwalu w Cannes nie brakuje sensacji i skandali, które echem odbijają się w światowej prasie. W 1953 roku Brigitte Bardot wzbudziła sensację, przechadzając się po plaży w samym stroju kąpielowym, w dodatku w staniku bez ramiączek. Z powodu tego odważnego zachowania aktorka nie została zaproszona na bankiet kończący imprezę.

Na kolejną aferę z bielizną nie trzeba było długo czekać. Zaledwie rok później francuska aktorka, Simone Silva, podczas sesji zdjęciowej z Robertem Mitchumem na plaży niespodziewanie zdjęła stanik. Jury postanowiło zawiesić obrady, a aktorkę poproszono o opuszczenie Cannes.

Gepard na smyczy?! W 1963 roku Złotą Palmę zdobył film "Lampart" Lucchino Viscontiego. Filmowiec spacerował po plaży w towarzystwie pięknej Tunezyjki i... geparda! W mediach wrzało, pojawiały się zdjęcia reżysera z dzikim kotem i spekulacje o jego gatunku. Szybko jednak okazało się, że to najmniej niebezpieczna odmiana dzikich kotów.

Do skandalicznego incydentu doszło też na czerwonym dywanie Cannes w 2014 roku. Mężczyzna, zidentyfikowany później jako dziennikarz z Ukrainy Witalij Sediuk, wskoczył na czerwony dywan, padł na kolana i wsadził głowę pod sukienkę amerykańskiej aktorki Ameriki Ferrery.

Do niezręcznej sytuacji doszło w chwili, gdy na czerwonym dywanie przed domem festiwalowym w Cannes prezentowały się gwiazdy drugiej części filmu "Jak wytresować smoka". Cate Blanchett, America Ferrera, Djimon Hounsou i Kit Harrington właśnie pozowali do zdjęć, gdy mężczyzna przedarł się przez tłum, padł na kolana i wsadził głowę pod suknię Ferrery. Mężczyzna został natychmiast wyprowadzony przez policję. Został też wyrzucony przez organizatorów ze sławnego festiwalu filmowego. Zapłacił także grzywnę za zakłócenie porządku publicznego.

Jednak to nie koniec sensacji. W 2015 roku około 50 kobiet nie zostało wpuszczonych na specjalny pokaz filmu "Carol" z powodu... płaskich butów, które założyły na tę okazję. Należy tutaj wspomnieć, że dress code festiwalu w Cannes nakazuje kobietom zakładanie butów na wysokim obcasie. W odpowiedzi na tę "aferę obcasową" rok później wszystkich zaszokowała Julia Roberts. Aktorka przeszła po czerwonym dywanie... boso.

To samo zrobiła Kristen Stewart. Zasadom sprzeciwiła się także Susan Sarandon, która postawiła wtedy na płaskie buty. Organizatorów festiwalu nie po raz pierwszy oskarżono o seksizm.

W 2018 roku reżyserki i aktorki biorące udział w festiwalu w Cannes zorganizowały na czerwonym dywanie protest przeciw branżowemu seksizmowi. Przewodnicząca jury, australijska aktorka Cate Blanchett, powiedziała, że wyczekiwana zmiana zmierzająca do likwidacji kobiecej marginalizacji, wymaga "konkretnego działania, nie tylko przemawiania", zwracając uwagę na problemy współczesnego przemysłu filmowego: nierówne traktowanie ze względu na płeć oraz brak rasowego równouprawnienia.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cannes 2021

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje