Reklama

Festiwal Polskich Filmów w Londynie

Od londyńskiej premiery "Persony non grata" w reżyserii Krzysztofa Zanussiego rozpoczął się w czwartek wieczorem, 30 marca, czwarty, doroczny Festiwal Polskich Filmów w ośrodku Riverside Studios, zorganizowany staraniem Polskiego Instytutu Kultury.

Podczas imprezy, która potrwa do 9 kwietnia, pokazanych zostanie ogółem dwadzieścia najnowszych filmów polskich, w tym nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu w Karlowych Warach "Mój Nikifor". Uzupełnieniem festiwalu są filmy krótkometrażowe, dokumentalne i animowane.

Reklama

Główny akcent położony jest na twórczość Krzysztofa Zanussiego, a sam festiwal pomyślany jest jako przegląd jego twórczości poczynając od "Struktury Kryształu" z 1967 roku, poprzez "Barwy

ochronne", "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową", "Cwał" aż po najnowszy film "Persona non grata".

"Łatwo jest być idealistą jak się jest młodym, ale znacznie trudniej jak się jest starym" - powiedział Zanussi publiczności w Riverside Studio o bohaterze "Persony non grata".

W jego zamyśle reprezentuje on schodzące ze sceny pokolenie Solidarności. Zwrócił też uwagę na to, iż film nakręcony w czterech językach oddaje kontrasty w podejściu do wartości, stosunku do życia i mentalności Polaków i Rosjan.

Bohatera filmu - polskiego ambasadora w Urugwaju - przyrównał do Don Kichota, postaci śmiesznej w swym idealizmie, ale niezbędnej ponieważ "żadna cywilizacja nie może żyć samym tylko pragmatyzmem".

Wraz z Krzysztofem Zanussim z publicznością spotkają się m.in: Dorota Kędzierzawska, reżyserka filmu "Jestem", Artur Więcek i Witold Bereś - reżyser i producent filmu "Anioł w Krakowie" oraz Krzysztof Krauze ("Mój Nikifor").

Reżyser Wojciech Marczewski weźmie udział w dyskusji zorganizowanej w londyńskiej Akademii Filmowej nt. wpływu globalizacji na kinematografię i młode pokolenie twórców.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | film | festiwal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje