Reklama

Fatalny wynik "Grindhouse"

Katastrofalny rezultat w amerykańskim box office skłonił producentów "podwójnego" filmu spółki Quentin Tarantino - Robert Rodriguez "Grindhouse" do zmiany strategii dystrybucyjnej.

Dotychczas "Grindhouse" wyświetlany jest w USA jako jeden obraz. W Europie jednak zaplanowano premiery dwóch odrębnych filmów: "Death Proof" Tarantino i "Planet Terror" Rodrigueza.

Reklama

Teraz producenci myślą o ponownej premierze w Stanach Zjednoczonych - tym razem dwóch autonomicznych dzieł. Nie wiadomo jeszcze, jak amerykański wynik "Grindhouse" (ledwie 11,6 milionów dolarów) wpłynie na zaplanowaną na 1czerwca brytyjską premierę. Wielka Brytania to jedyny europejski kraj, w którym film Tarantino i Rodrigueza miał być wyświetlany w amerykańskiej wersji.

Być może winą za słabą frekwencję w USA obarczyć można długość "Grindhouse" - film trwa bowiem aż 3 godziny. Z tego powodu niektóre amerykańskie kina ograniczyły liczbę pokazów. Dodatkowo niektórzy z widzów, nie mając pojęcia o strukturze filmu, opuszczali kina już po segmencie Rodrigueza.

"Myślę, że ludzie nie zrozumieli o co nam chodzi" - powiedział producent "Grindhouse" Harvey Wienstein.

"Publiczność nie zrozumiała, że oferujemy ich dwa filmy w cenie jednego. Też nie jestem dobry w matematyce, chodziło nam jedynie o komfort widzów" - dodał Weinstein.

W Polsce "Grindhouse" pojawi się w dwóch częściach na przełomie lipca i sierpnia (Death Proof" jako "Grindhouse vol. 1" a "Planet Terror" jako "Grindhouse vol.2").

Guardian

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | quentin tarantino | Rodriguez | USA | tarantino

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje