Reklama

"Faraon": Mija 50 lat od premiery filmu Jerzego Kawalerowicza

Zdjęcia do "Faraona"  kręcono na trzech kontynentach. Rozpoczęto je w atelier łódzkiej wytwórni, Zalew Wiślany udawał Nil (na potrzeby filmu zmieniano nawet wygląd trzcin i "sadzono" kępy papirusu), na wyspie na jez. Kirsajty koło Giżycka "wyrosły" palmy. Ale nawet przy najlepszych chęciach trudno w Polsce odtworzyć Saharę, więc na ponad pół roku ekipa przeniosła się w okolice Buchary, na pustynię Kyzył-kum.

Reklama

Z Polski do Uzbekistanu (na wielomiesięczny pobyt w Egipcie nie starczyło funduszy) w 27 wagonach powędrował transport 40 tys. rekwizytów, dzięki którym 3 tys. radzieckich żołnierzy miało zmienić się w egipskie wojsko. "Był z nimi pewien problem - o godzinie 12 odmawiali pracy - wspomina Zelnik. - Musieliśmy dalej pracować sami".

Dowiedz się więcej na temat: Faraon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje