Reklama

"Fantastic Four" bez reżysera

Peyton Reed ("Dziewczyny z drużyny", "Do diabła z miłością") pożegnał się z projektem filmowej adaptacji komiksu "Fantastic Four" przygotowywanym dla wytwórni 20th Century Fox. Powodem odejścia reżysera, zdaniem rzecznika studia, była różnica zdań na temat koncepcji filmu. Rozpoczęły się już poszukiwania innego reżysera, który miałby stanąć za kamerą.

Reed związany był z ekranizacją klasycznego komiksu wydawnictwa Marvel od ponad dwóch lat.

Reklama

Niedawno informowano, że rolami w filmie zainteresowani byli m.in. George Clooney ("Solaris") i Renee Zellweger ("Chicago"), którą Reed prowadził na planie w romantycznej komedii "Do diabła z miłością".

Z udziału gwiazd jednak nic nie wyszło i "Fantastic Four" nadal tkwi w fazie przedprodukcji, bez aktorów i - obecnie - także reżysera.

Firmy Marvel Studios i 1492 Pictures, koproducenci filmu, mają już na oku kilku potencjalnych następców Reeda.

Czasu na decyzje zostało niewiele, bowiem 20th Century Fox zamierza wprowadzić gotowy obraz do kin w grudniu 2004 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Reed | Peyton Reed | FOX | film | four

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje