Reklama

Reklama

Ewa Krzyżewska: Miała w sobie coś nieodgadnionego

Do historii kina przeszła jej rola w filmie "Popiół i diament", ale wyraziste kreacje stworzyła również w produkcjach "Zaduszki", "Faraon" czy "Zbrodniarz i panna". Swoją urodą i talentem urzekła znanych reżyserów, którzy porównywali ją do Sophii Loren czy Audrey Hepburn. Będąc u szczytu sławy, Ewa Krzyżewska poszła jednak za głosem serca i zrezygnowała z aktorstwa.

Ewa Krzyżewska w filmie "Popiół i diament" (1958)

Mija właśnie 60 lat od premiery filmu Tadeusza Konwickiego "Zaduszki", w którym Ewa Krzyżewska zagrała jedną z niewielu swoich głównych ról.

"Była nie tylko piękna, ale miała w sobie jeszcze coś nieodgadnionego" - mówił o niej pisarz, autor scenariuszy i reżyser Tadeusz Konwicki.

Miała w sobie coś nieodgadnionego

"Zaduszki" to historia dwojga ludzi, którym tragiczne przeżycia wojenne odebrały wiarę w szczęście. Michał (Edmund Fetting) i Wala (Ewa Krzyżewska) podczas weekendu przebywają w hoteliku w małym miasteczku. Michał podczas wojny był związany z dwiema kobietami. Jedna była partyzanckim porucznikiem i zginęła, a druga sanitariuszką. Z kolei Wala kochała się w mężczyźnie, który po wojnie zginął z rąk kolegów. Oboje przeżyli nieudaną miłość, której wspomnienie prześladuje ich w Dzień Zaduszny. Czy zostaną razem ze strachu przed samotnością?

Reklama

Premiera filmu odbyła się 5 grudnia 1961 roku. Krytycy zwracali uwagę na świetne kreacje aktorskie głównych bohaterów, szczególnie komplementując Ewą Krzyżewską. Chwalono również pomysł, że akcja filmu rozgrywa się w dwóch planach czasowych - okupacyjnym i współczesnym.

Ewa Krzyżewska: To był debiut marzeń

Jednak Ewa Krzyżewska nie zagrałaby głównej roli w "Zaduszkach", gdyby nie jej kreacja w filmie Andrzeja Wajdy "Popiół i diament". To był debiut, o jakim marzy każda aktorka. Wajda szukał młodej dziewczyny do roli Krysi Rozbickiej z powieści Jerzego Andrzejewskiego "Popiół i diament". Był rok 1958, a Krzyżewska miała 19 lat. Studentkę krakowskiej PWST wypatrzył Janusz Morgenstern, drugi reżyser filmu.

"O ile długo wahałem się, czy zaangażować Zbyszka Cybulskiego, o tyle Ewę wybrałem od razu. Nie do końca była aktorką, miała jednak w sobie niezależność i osobowość, a jej uroda zwracała uwagę" - powiedział Wajda po latach.

To był wielki sukces. Rola Krystyny, barmanki w restauracji w hotelu "Monopol", spodobała się za granicą. Francuska Akademia Filmowa nagrodziła aktorkę Kryształową Gwiazdą. Ona jednak nie zachłysnęła się pochwałami, które na jej temat wygłaszali słynni reżyserzy René Clair, Ingmar Bergman czy producent Carlo Ponti. Porównywano ją do Sophii Loren i Avy Gardner - nie robiło to na niej aż takiego wrażenia.

Grała z najwybitniejszymi polskimi aktorami tamtych czasów. W kolejnych latach Ewa Krzyżewska wystąpiła w takich filmach, jak "Zbrodniarz i panna" (u boku Zbigniewa Cybulskiego), "Zuzanna i chłopcy" (u boku Adama Hanuszkiewicza), "Faraon" (u boku Jerzego Zelnika), "Jak daleko stąd, jak blisko" (u boku Andrzeja Łapickiego i Gustawa Holoubka) czy "Zazdrość i medycyna" (ponownie u boku Andrzeja Łapickiego).

Nagły koniec kariery

Nie szukała romansów na planie. Miłość znalazła u boku prawnika i dyplomaty Bolesława Kwiatkowskiego, którego poznała w 1970 roku. To właśnie dla niego rzuciła karierę.

W 1973 roku, po zagraniu Rebeki Widmar w "Zazdrości i medycynie", Ewa Krzyżewska nieoczekiwanie zakończyła karierę. Zostawiła wszystko i wyjechała z mężem do Nowego Jorku. Pracowała m.in. w bibliotece działającej przy ONZ, była także agentką nieruchomości i projektantką mody. Z małżonkiem jeździła po świecie, mieszkali m.in. w Jordanii, Malezji, Libii, Tanzanii.

27 lipca 2003 roku w Hiszpanii para miała wypadek samochodowy. Bolesław Kwiatkowski, mąż 64-letniej aktorki, zginął na miejscu, ją odłączono od aparatury 2 dni później. Do Polski tragiczna wiadomość dotarła dopiero 12 sierpnia 2003 roku. Początkowo Ewa Krzyżewska została pochowana na hiszpańskim cmentarzu w Almuñécar, ale kilka lat później została ekshumowana i przewieziona do Polski, gdzie spoczęła w rodzinnym grobowcu na Powązkach w Warszawie.

Zobacz również:

Baldwin o tragedii na planie "Rust": "Nie pociągnąłem za spust" [pierwszy wywiad]

Szczere słowa Stuhra. "Byłem upodlony, pijany i leżałem na ziemi"

Ben Affleck szczerze o swoim alkoholizmie

Jej śmierć wstrząsnęła Polską. Co naprawdę się stało?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Krzyżewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje