Reklama

Erotyczny podcast Demi Moore

Począwszy od 17 sierpnia, w każdy kolejny poniedziałek na platformie Apple Podcast oraz na innych dużych platformach podcastowych usłyszeć będzie można erotyczny podcast zatytułowany "Dirty Diana". W tym stworzonym przez reżyserkę Shanę Feste ("Miłość bez końca") projekcie będzie można usłyszeć głos Demi Moore.

Demi Moore ma nadzieję, że "Dirty Diana" zachęci kobiety do poznawania swojej seksualności

Scenariusz podcastu został zainspirowany historią małżeństwa Shany Feste z producentem filmowym Brianem Kavanaughem-Jonesem. W "Dirty Diana" Moore wcieli się w rolę dyrektorki korporacji, która opowiada o swoich pozbawionych seksu związkach. A także o swoim sekretnym życiu jako właścicielki strony internetowej, na której kobiety opowiadają o swoich seksualnych fantazjach.

Reklama

"Dziesięć lat temu zaczęliśmy z mężem być dla siebie obcy. Przestaliśmy uprawiać seks i byliśmy przekonani, że nie ma już dla nas ratunku. Ja miałam chłopaka, on miał dziewczynę. Spotykaliśmy się, bo mieliśmy wspólne zwierzaki. Za każdym razem płakaliśmy. Poszłam na terapię, podczas której rozmawiałam o rzeczach, o których do tej pory milczałam. Nie zostałam wychowana, by otwarcie rozmawiać o seksie, wstydziłam się mojej seksualności. Skończyło się szczęśliwie. Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, mamy trójkę dzieci. Chciałam stworzyć podcast, który pokaże, w jaki sposób można rozpocząć proces ratowania małżeństwa" - przybliża ideę podcastu Shana Feste w rozmowie z Demi Moore dla portalu "Variety".

Sama Demi Moore ma nadzieję na to, że "Dirty Diana" zachęci kobiety do poznawania swojej seksualności. "Jeśli nie zachęcamy do poznawania swojego ciała i jego potrzeb, jak również do poznawania potrzeb swojego partnera, automatycznie prowadzi to do rozstań. Jest duża grupa ludzi, która zachęca do abstynencji seksualnej, tak jakby to było rozwiązaniem zamiast edukacji. Ale edukacja nie oznacza, że automatycznie zachęcasz do lekkomyślnych zachowań" - mówi aktorka.

"Jeśli chodzi o mężczyzn, to chciałybyśmy przekonać ich do tego, by zaczęli mieć świadomość tego, co sprawia przyjemność kobietom i tego, czym one się interesują. Trudno jest im w pełni zaangażować się w sferę erotyki, jeśli stąpają po omacku. Zawsze uważałam, że mężczyźni wiedzą, co ich kręci, ale nikt nie pomaga im w poznaniu tego, co kręci kobiety. Potrzebują więc trochę pomocy, żeby to odkryć" - kończy Moore.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Demi Moore

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje