"Władcy Wszechświata": adaptacja kultowej kreskówki
"Władcy Wszechświata" to adaptacja kultowej kreskówki z lat 80., opartej na linii zabawek firmy Hasbro. Opowiadała ona o Adamie, księciu królestwa Eternia, który jako He-Man broni swego domu przed niecnymi knowaniami nikczemnego Szkieletora.
"Po 15 latach rozłąki Miecz Mocy prowadzi księcia Adama (Nicholas Galitzine) z powrotem na Eternię, gdzie odkrywa, że jego ojczyzna została zrujnowana przez złowrogie rządy Szkieletora (Jared Leto). Aby ocalić swoją rodzinę i cały świat, Adam musi połączyć siły ze swoimi najbliższymi sprzymierzeńcami - Teelą (Camila Mendes) oraz Duncanem / Man-at-Arms (Idris Elba) - i zaakceptować swoje prawdziwe przeznaczenie jako He-Man, najpotężniejszy człowiek we wszechświecie" - czytamy w oficjalnym opisie produkcji.
Na ekranie zobaczymy między innymi Camilę Mendes (Teela), Idrisa Elbę (Duncan), Alison Brie (Evil-Lyn) i Morenę Baccarin (Czarodziejka). W roli głównej wystąpił Nicholas Galitzine, gwiazda hitu "Red, White & Royal Blue". Z kolei w Szkieletora wcielił się laureat Oscara Jared Leto.
"Władcy Wszechświata": wyjątkowo soczysta przekąska
"Wśród szaroburych, produkowanych taśmowo blockbusterów opartych na wszelakich franczyzach "Władcy Wszechświata" jawią się jako wyjątkowo soczysta przekąska. To produkcja z własnym charakterem, której twórcy zaryzykowali, zamiast iść w kolejną sztampową przygodę za setki milionów dolarów.
W rezultacie powstał być może najbardziej rozrywkowy film tego lata (zaskocz mnie, czwarty "Spider-Manie"). Liczę, że He-Man zarobi swoje, bo praca Knighta i jego ekipy zasługuje na docenienie, a wykreowany przez nich świat na sequel" - pisał w recenzji filmu na łamach Interii Jakub Izdebski.
"Władcy Wszechświata": kiedy i gdzie oglądać?
Film "Władcy Wszechświata" zadebiutuje na Prime Video 22 lipca.
Zobacz też: Stary znajomy powraca w zwiastunie "Avengers: Doomsday". Od tego filmu zależy los Marvela












