Reklama

Reklama

Emily Ratajkowski: Wydęte wargi, gołe nogi, rozczochrane włosy

Na początku listopada premierę będzie mieć książka Emily Ratajkowski „My Body”, która jest zbiorem jej esejów na temat feminizmu i seksualności. W tej publikacji znana modelka i aktywistka przyznaje, że ludzie mieli fiksację na punkcie jej urody na długo przed tym, jak wystąpiła w głośnym teledysku do piosenki „Blurred lines”. Nawet u swoich rodziców dostrzegła taką obsesję.

Emily Ratajkowski

Od swojej matki dowiedziała się, że gdy lekarz, który odbierał jej poród, zobaczył ją, to podniósł ją i powiedział: "Spójrz na jej kształt! Ona jest piękna!" "Następnego dnia przywiózł swoje dzieci do szpitala tylko po to, żeby cię zobaczyły. Byłeś takim pięknym dzieckiem" - mówiła jej matka, Kathy Ratajkowski, który była nauczycielką angielskiego. Emily odnosiła wrażenie, że dla obojga jej rodziców, zwłaszcza matki, ważne było, aby była postrzegana jako bardzo atrakcyjna fizycznie. Doszło nawet do tego, że rodzicielka nocami modliła się, by Bóg uczynił jej córkę najpiękniejszą.

Reklama

Emily Ratajkowski: Seksowne zdjęcie na szafce kuchennej

Ratajkowscy bardzo się ucieszyli, gdy Emily zainteresowały się agencje modelek. Wozili ją na castingi, tak jak inni rodzice wożą swoje dzieci na zajęcia dodatkowe. Gdy była w liceum, matka umieściła jej seksowne czarno-białe zdjęcia na szafce kuchennej, naprzeciwko drzwi wejściowych. "Każdego, kto wchodził do domu, od razu witały moje wydęte wargi, gołe nogi i rozczochrane włosy. Byłam tym zawstydzona" - pisze Ratajkowski. Z kolei jej ociec, który pracował w szkole jako nauczyciel plastyki, powiesił w klasie jej pierwsze profesjonalne zdjęcie wykonane przez agencję modelek. Na fotografii podane były podane wymiary Emily.

Emily Ratajkowski: Była molestowana przez Robina Thicke'a

W książce "My Body" nie zabrakło też historii o molestowaniu przez piosenkarza Robina Thicke'a, który wedle jej słów, miał złapać ją za biust podczas pracy nad teledyskiem do utworu "Blurred lines".

"Nagle, nie wiadomo skąd, poczułam chłodne i obce ręce obejmujące od tyłu moje nagie piersi. Instynktownie się odsunęłam, spojrzałam za siebie, a to był Robin Thicke. Uśmiechnął się głupkowato i cofnął, z oczami ukrytymi za okularami przeciwsłonecznymi" - napisała Ratajkowski o incydencie sprzed ośmiu lat.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Emily Ratajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje