Reklama

Eksperymenty gwiazd Pottera

Gwiazdy filmowego "Harry'ego Pottera" - Daniel Radclife, Emma Watson i Rupert Grint - przyznają, że eksperymentują tak jak inni młodzi ludzie w ich wieku.

"Jesteśmy ostrożni i nie robimy tego w miejscach publicznych. Pierwszy papieros i pierwszy kieliszek alkoholu to rzeczy, które robi się w gronie najbliższych przyjaciół. Byłoby nierozsądne bawić się tak w londyńskich klubach nocnych" - powiedziała filmowa Hermiona - Emma Watson.

Reklama

"Ponieważ jesteśmy ciągle zajęci, wiele rzeczy nas omija. Mamy już jednak za sobą pierwsze upicie się" - dodaje Ron Weasley, czyli Rupert Grint.

Daniel Radcliffe przyznaje, że zdarza mu się czasem "wyjść", jednak - dodaje - praca jest dla niego najważniejsza.

"To, co sprawia mi największą radość, to praca i granie. Nie przeszkadza mi to jednak w jakiejś imprezce od czasu do czasu. To też jest przyjemne" - powiedział Radcliffe.

W najnowszym, debiutującym 11 lipca filmie "Harry Potter i Zakon Feniksa", Radcliffe zaliczył pierwszy ekranowy pocałunek z Katie Leung (Cho Chang). Przyznał jednak, że wcale nie był zdenerwowany.

"Kiedy stoisz nagi przed tysiącem ludzi, możesz potem zrobić wszystko bez skrępowania" - Radcliffe odniósł się do swego występu w sztuce "Equus", gdzie w jednej ze scen pojawiał się bez ubrania.

"Całowanie się jest fajne, ale mniej seksowne, niż myślałem. Udało nam się prawdopodobnie za 30. podejściem" - dodał.

Tymczasem producent filmów o Potterze wyznał podczas londyńskiej konferencji prasowej, że znane mu są szczegóły siódmego tomu "Harry Potter and the Deathly Hallows" którego fabuła owiana jest na razie tajemnicą (książka pojawi się w księgarniach w sierpniu).

David Heyman przyznał, że "wie co nieco" na temat ostatniej książki, w której - jak zapowiedziała JK Rowling - zginie dwójka bohaterów. Nie wskazała jednak, kto to będzie.

Heyman, który wyprodukował wszystkie dotychczasowe filmy w Potterze, zdradził, że często radził się Rowling, która z pomniejszych postaci z poprzednich tomów odegra znaczącą rolę w kolejnej książce.

"Jest jedna postać, którą scenarzyści usunęli z ostatniego filmu [chodzi o następnego Pottera - Księcia Półkrwi]. Kiedy jednak pokazaliśmy to Jo [Rowling], odparła, że mądrzej byłoby wstawić ją z powrotem" - powiedział Heyman.

"Nie powiem wam jednak, o kogo chodzi!" - dodał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Harry Potter i Zakon Feniksa | Watson | Daniel | Potter | rowling | Emma | 'Gwiazdy' | eksperymenty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje