Reklama

Ekranowe twarze alkoholizmu

"Zabawa zabawa": Kobiety też piją

Film "Zabawa zabawa" Kingi Dębskiej zaprezentował polskiemu kinu temat kobiecego alkoholizmu. Produkcja przestawiła trzy przeplatające się historie kobiet, będących w różnych fazach uzależnienia.

Reklama

Reżyserka Kinga Dębska ("Moje córki krowy") przyznała, że pomysł na film o kobietach uzależnionych od alkoholu wziął się z jej życia i doświadczeń osób jej bliskich. "Momentem, w którym zrozumiałam, że powinnam zrobić taki film, był czas, kiedy montowałam dokument 'Aktorka' o Elżbiecie Czyżewskiej. Ona również zmagała się z tym problemem. Wygrała, a mimo to nie wybaczono jej, że miała czelność być alkoholiczką i się do tego przyznać" - opowiadała Dębska.

Aktorki, które wystąpiły w filmie, podkreślają, że "Zabawa zabawa" była dla nich projektem szczególnym. Dorota Kolak przyznała, że rola kobiety uzależnionej była dla niej dużym wyzwaniem, choć sam nałóg jest powszechny w środowisku artystów. "Spotykam się z tym problemem w swoim otoczeniu właściwie od wtedy, kiedy wstąpiłam w ten zawód" - powiedziała. "Bardzo ważne było dla mnie pokazanie, że choć moja pani doktor jest z najwyższej półki, to w życiu sobie nie radzi. Pod piciem, pod spodem, zawsze jest jakiś dramat" - dodała.

Maria Dębska, która w filmie gra najmłodszą bohaterkę, przyznała, że dzięki pracy przy projekcie udało jej się zrozumieć, że alkoholizm właściwie jest bardzo blisko. "Od początku czułam, że to jest bardzo ważny temat i że ten film ma wielką misję. Mnie też ten problem otaczał - w rodzinie, wśród przyjaciół, znajomych, w szkole. By przygotować się do roli, na początku musiałam w ogóle uwierzyć w problem swojej bohaterki. Kilka miesięcy chodziłam na AA. Już na pierwszym spotkaniu poznałam kilka dziewczyn w moim wieku, czyli tuż przed 30-tką, i usłyszałam od nich, że nie piją od pięciu, siedmiu, ośmiu lat. Włosy zjeżyły mi się na głowie i dopiero kiedy usłyszałam ich historie, to przestałam oceniać" - opowiadała.

Agata Kulesza zwróciła z kolei uwagę, że alkoholicy to nie tylko pijacy, którzy zataczają się na ulicy. "Alkoholicy i alkoholiczki mają nasze twarze. Piją ludzie w każdym środowisku, alkohol jest wszędzie - na pocztach, w urzędach. Teraz pije się inaczej, ludzie się ukrywają, piją w domu, nikt nie wie o ich nałogu. Żyjemy w czasach wielkiej samotności, wielkiego stresu, wielkiego napięcia. W takim świecie żyjemy, płacimy za szybkość informacji naszym zagubieniem. Różnimy się tylko tym, na co kogo stać, jaki alkohol będzie pił. Alkoholizm jest cały czas aktualny, w "Zabawie zabawie" ma twarz tych bogatych kobiet, które wciąż myślą, że mają kontrolę" - powiedziała.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje