Reklama

"Edi" w Los Angeles

W czwartek wieczorem, 9 stycznia, w Los Angeles odbędzie się galowy pokaz "Ediego" Piotra Trzaskalskiego. Amerykańska promocja polskiego kandydata do Oscara znalazła się w punkcie kulminacyjnym. Pokaz udało się zorganizować jeszcze przed oficjalną projekcją dla 200 członków Akademii Filmowej, którzy zdecydują o nominacjach w kategorii "film nieanglojęzyczny".

Będzie to już siódma prezentacja filmu w USA. Do tej pory w Los Angeles przedstawiono "Ediego" czterokrotnie. W nowym Jorku - dwa razy.

Reklama

Czwartkowa projekcja zapowiada się bardzo uroczyście, a lista zaproszonych gości jest nie tylko obszerna, ale i znacząca.

"Na tym jednak promocyjne uderzenie nie skończy się" - informuje "Życie Warszawy". Już w piątek, 10 stycznia, Piotr Trzaskalski wraz z producentem Piotrem Dzięciołem, wybierają się na bankiet z przedstawicielami amerykańskich mediów. Następnego dnia przenoszą się do Palm Springs, gdzie rusza festiwal filmowy, podczas którego odbędą się dwa pokazy "Ediego". 14 stycznia twórcy przenoszą się do Nowego Jorku, a potem do Waszyngtonu.

"To dobry film i obroni się bez względu na to, jak intensywnie będziemy go promować. Oczywiście wkładamy maksymalnie dużo pracy i środków w jego prezentację" - powiedział Dzięcioł "Życiu Warszawy".

"Problemem nie są tu pieniądze, które dostaliśmy lub nie. Największą wartością Ediego jest on sam. Prawda płynąca z ekranu" - dodał Trzaskalski, który we wtorek, 7 stycznia, w warszawskim Teatrze Roma, odebrał Paszport "Polityki".

Członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej obejrzą film w niedzielę, 12 stycznia. Lista nominowanych filmów zostanie ogłoszona na początku lutego.

INTERIA.PL/Życie Warszawy

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | film | Los Angeles

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje