Lee Grant ma polskie korzenie. Z biegiem czasu porzuciła nazwisko
Lee Grant urodziła się jako Lyova Haskell Rosenthal na Manhattanie jako jedyne dziecko Witii, opiekunki dziecięcej, oraz Abrahama W. Rosenthala, pośrednika w obrocie nieruchomościami i pedagoga. Jej ojciec urodził się w Nowym Jorku jako syn polskich imigrantów żydowskiego pochodzenia.
Jej urodziny przypadają na 31 października, jednak dokładna data urodzenia budzi spór. W różnych źródłach podaje się, że mogła przyjść na świat w latach między 1925 a 1931 rokiem. Powszechnie jednak przyjęło się, że urodziła się właśnie w 1925 roku.
Przyszła gwiazda dość szybko podjęła decyzję o przyjęciu artystycznego pseudonimu, który miał ułatwić jej rozwój kariery w branży. Postanowiła ukryć swoje pochodzenie i zastąpić trudne do zapamiętania imię połączeniem nazwisk dwóch słynnych generałów - Roberta E. Lee oraz Ulyssesa Granta.
Zadebiutowała na scenie w operze "L'Oracolo" w Metropolitan Opera w 1931 roku, a później, jako nastolatka, dołączyła do American Ballet. Uczęszczała do szkół muzycznych i artystycznych w Nowym Jorku. Gdy ukończyła szkołę średnią, zdobyła stypendium w Neighborhood Playhouse School of the Theatre, gdzie uczyła się pod kierunkiem Sanforda Meisnera. Później zapisała się do Actors Studio w Nowym Jorku znanego z szerzenia wiedzy o aktorstwie metodycznym. Do owego studia w kolejnych latach przynależeli także Marilyn Monroe, Marlon Brando czy James Baldwin.
Grant ugruntowała swoją pozycję, zdobywając uznanie za swoją pierwszą główną rolę jako złodziejka sklepowa w sztuce "Opowieść o detektywie" w 1949 roku. Dwa lata później zadebiutowała na ekranie w filmowej adaptacji tej sztuki w reżyserii Williama Wylera z Kirkiem Douglasem w roli głównej. Otrzymała wówczas swoją pierwszą nominację do Oscara w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa oraz zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki na Festiwalu Filmowym w Cannes.
Lee Grant cieszyła się uznaniem. Najważniejsze role
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról aktorki była postać Stelli Chernak w operze mydlanej stacji ABC "Peyton Place". Za ten występ otrzymała dwie statuetki Emmy. Po kilku latach wystąpiła także w komediodramacie "Właściciel", za co otrzymała kolejną nominację do Oscara i Złotego Globu. Prestiżową nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej zdobyła w 1976 roku za drugoplanową rolę w melodramacie Hala Ashby'ego "Szampon". W produkcji wystąpili również Warren Beatty, Goldie Hawn i Julie Christie.
"Lee Grant to wspaniała aktorka. Za każdym razem, gdy bierze udział w projekcie, to prawdziwe szczęście, że można ją mieć w swoim filmie" - wspominał w jednym z wywiadów aktor Bruce Dern, który zagrał u jej boku w produkcji "The Big Town" (1987).
W 1988 roku gwiazda otrzymała nagrodę Women in Film Crystal Award przyznawaną wybitnym kobietom, które dzięki swojej wytrwałości i doskonałości w pracy przyczyniły się do poszerzenia roli kobiet w branży rozrywkowej. Gdy jednak skończyła 50 lat, pomimo sukcesów czuła się coraz mniej pewnie w Hollywood.
"Stawałam się swoim największym wrogiem jako aktorka, przeżywałam traumę na scenie i miałam obsesję na punkcie zachowania młodości, by móc nadal pracować w branży filmowej. Kobieta w pewnym wieku nie gra już w filmach ani w telewizji; jesteśmy odsuwane na bok albo wyrzucane. A ja byłam kobietą w tym pewnym wieku, przerażoną tym, że zostanę zdemaskowana i znów stracę pracę" - pisała w książce "I Said Yes to Everything: A Memoir" z 2014 roku.
Lee Grant zakończyła karierę na początku lat 2000. Ostatnie role zagrała w filmach "Mulholland Drive" Davida Lyncha z 2001 roku oraz "Shopping" Henry'ego Jagloma z 2005 roku.
Zobacz też:
Kryminał z lat 80. w odświeżonej wersji. Obsada pęka w szwach od gwiazd











