Reklama

"Dziewczyny z Dubaju": Aktorzy porno w scenach seksu?

16 czerwca rozpoczęły się zdjęcia do filmu "Dziewczyny z Dubaju". Producentka Dorota "Doda" Rabczewska ujawniła w rozmowie z "Super Expressem", że do scen erotycznych zaangażowani zostali aktorzy porno.

Oparte na prawdziwych wydarzeniach "Dziewczyny z Dubaju" zdemaskują hipokryzję polskiego show biznesu i ujawnią całą prawdę na temat tzw. "afery dubajskiej", w którą zamieszane były zarówno celebrytki i modelki, jak również wiele znanych postaci ze świata polityki, biznesu czy sportu.

Reklama

Na ekranie zobaczymy m.in.: Paulinę Gałązkę, Katarzynę Figurę, Jana Englerta, Beatę Ścibakównę, Katarzynę Sawczuk, Olgę Kalicką, Annę Karczmarczyk i Józefa Pawłowskiego. Jak ujawniła "Super Expressowi" producentka, w filmie zobaczymy również wybranych w castingu aktorów porno.

"Oczywiście, że odbywały się castingi, ponieważ profesjonalnie podchodzę do produkcji filmowej. Muszą być aktorzy porno, aby zagrać sceny autentycznego seksu" - Doda wyjaśniła w rozmowie z "Super Expressem".

W rozmowie z serwisem przeAmbitni.pl Doda utyskiwała na nadmiar producenckich obowiązków.

"Zajmuje się wszystkim (...) Musiałam uczestniczyć w zmianach scenariusza i każdą akceptować. Byłam na wszystkich castingach i zdjęciach próbnych" - wyliczała Doda.

Reżyserii podjęła się Maria Sadowska - autorka obsypanego nagrodami obrazu "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Głównym scenarzystą filmu jest Mitja Okorn, który stanął za kamerą takich przebojów, jak "Listy do M." czy "Planeta Singli". Niespotykanego rozmachu i realizmu dodadzą zdjęcia, które będą kręcone zarówno w luksusowych miejscach w Polsce, jak i w prestiżowych międzynarodowych lokacjach: w Cannes, Nicei, Courchevel i Dubaju.

Emi to młoda ambitna dziewczyna, która od lat marzy o wielkim świecie. Gdy tylko nadarza się okazja, bez wahania wskakuje w jego tryby, stając się ekskluzywną damą do towarzystwa. Wkrótce to ona na zaproszenie arabskich szejków zaczyna werbować polskie miss, celebrytki, gwiazdy ekranu i modelki. Jednak ten niedostępny, opływający w luksusy świat już niedługo pokaże swoją mroczną stronę...

"Po raz pierwszy w swojej filmowej karierze podejmuję temat bohatera, a raczej bohaterki, która nie jest w jednoznaczny sposób pozytywna. Jest to dla mnie bardzo ciekawa i nowa droga, zupełnie nowe doświadczenie. Wszyscy jednak kochamy filmy o gangsterach i fascynujemy się mrocznymi bohaterami, mimo że wiemy, że są to ludzie o wątpliwej moralności. Robimy więc kino gangsterskie tylko, że z dziewczynami lekkich obyczajów w roli głównej" - opowiada Maria Sadowska.

"Ciemna strona ludzkiej natury, to do czego być może każdy z nas jest zdolny bądź nie jest, to temat, który zawsze fascynował i widzów i filmowców. Takie pytanie chciałabym, żeby widz zadał sobie po wyjściu z kina. Podejmujemy też niezwykle ważny temat handlu ludźmi, oraz tego, że dzisiejszy świat jest pełen hipokryzji i przyzwolenia na to. To film o tym, jak bardzo powierzchownie oraz relatywnie postrzegamy i oceniamy rzeczywistość" - dodaje reżyserka.

"Moją misją jest robienie filmów z morałem. Zadaniem 'Dubajek' jest, by młode dziewczyny poczuły dumę i satysfakcję ze swoich ambicji, ciężkiej pracy i niechodzenia na skróty. Aby sztuczny blichtr niektórych celebrytek nie był wzorem do naśladowania i powodem do zazdrości. W tej historii za każdą kupioną firmową torebką kryje się sprzedaż moralności i siebie" - uzupełnia producentka Dorota Rabczewska-Stępień.

"Nie zapomniałam jednak o drugiej stronie medalu. Film pokaże również hipokryzję klientów z Polski, którzy do dnia dzisiejszego cieszą się z nienagannego medialnego wizerunku mężów i ojców. Ups" - uzupełnia popularna Doda.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dziewczyny z Dubaju

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje