Reklama

Don Kichot jak Sherlock Holmes

Producent Joel Silver, odpowiedzialny za przywrócenie kinu postaci Sherlocka Holmesa, planuje przenieść na ekran przygody kolejnego literackiego bohatera - Don Kichota - informuje serwis Pajiba.

Ekranizacja powieści Miguela Cervantesa ma być utrzymana w konwencji dynamicznego kina akcji - pomysł, który wypalił w przypadku ostatniego filmu Guya Ritchiego "Sherlock Holmes".

Reklama

Czyżby Silver pozazdrościł swemu koledze po fachu - Jerry'emu Bruckheimerowi - sukcesu serii "Piraci z Karaibów"?

Według wstępnych informacji projekt "Don Kichota" ma być jak najszybciej skierowany do produkcji, film trafić ma do kin w 2012 roku.

Ciekawe co na to Terry Gilliam, który od kilku lat bezskutecznie próbuje wyreżyserować swojego "Mężczyznę, który zabił Don Kichota"...

Reżyser przerwał produkcję "The Man Who Killed Don Quixote" w 2000 roku, gdy cały plan zdjęciowy filmu został dosłownie zmyty z powierzchni ziemi przez powódź, a odtwórca roli głównej, Jean Rochefort zrezygnował z udziału, z powodu kontuzji kręgosłupa. Zrealizowany wtedy materiał, z udziałem Johnny'ego Deppa, został wykorzystany jedynie w filmie dokumentalnym "Lost in La Mancha", opowiadającym historię nieudanego projektu Gilliama. Gwiazdor "Piratów z Karaibów" nie może jednak zagrać w najbliższym czasie w filmie Gilliama z powodów zobowiązań związanych z produkcją kolejnego filmu o przygodach Jacka Sparrowa.

Mimo wszelkich przeciwności Gilliam jest zdeterminowany, aby skończyć ten film. W głównej roli zobaczyć mamy Roberta Duvalla.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: przygody | Don Kichot | holmes | Sherlock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama