Reklama

Dokument o Kuklińskim w kinach

Film dokumentalny "Gry wojenne" o płk. Ryszardzie Kuklińskim, wyreżyserowany przez Dariusza Jabłońskiego, trafi 23 stycznia do polskich kin.

O płk. Kuklińskim (1930-2004) mówią w nim m.in.: szef wywiadu armii USA w latach 1981-1985 gen. William E. Odom, oficerowie CIA, którzy kontaktowali się z Kuklińskim - m.in. Walter Lang i Tom Ryan, doradca prezydenta USA Jimmy'ego Cartera prof. Zbigniew Brzeziński, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow, adiutant marsz. Kulikowa - gen. Wiktor Anoszkin, bezpośredni dowódca Kuklińskiego w Sztabie Generalnym LWP gen. Wacław Szklarski, szef wywiadu i kontrwywiadu LWP gen. Czesław Kiszczak, gen. Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa oraz żona płk. Kuklińskiego - Hanna Kuklińska.

Reklama

W filmie znalazły się m.in. notatki z dziennika gen. Wiktora Anoszkina, w których Anoszkin zawarł zapis rozmowy przeprowadzonej przez gen. Jaruzelskiego i marszałka Kulikowa w 

nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r. W rozmowie tej - według Anoszkina - Jaruzelski prosił ZSRR o militarne wsparcie po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.

"Jabłoński dotarł do bardzo wielu ważnych świadków i dokumentów. To, co pokazano w filmie, jest jedynie fragmentem materiału, który Jabłońskiemu udało się zgromadzić. W filmie nie prezentuje się dokumentów w całej okazałości" - zaznaczył dr Antoni Dudek z IPN, który był konsultantem historycznym podczas realizacji "Gier wojennych".

Reżyser "Gier wojennych" zapowiedział, że stworzy także 5-odcinkowy serial telewizyjny o płk. Kuklińskim. Według dyrektora Agencji Filmowej TVP Sławomira Jóźwika, serial zostanie pokazany w telewizji najprawdopodobniej za ok. 1,5 roku. Ma się w nim znaleźć więcej materiałów nt. Kuklińskiego, niż w filmie kinowym, m.in. wypowiedzi kolejnych świadków działalności pułkownika.

Jabłoński pracował nad realizacją "Gier wojennych" ponad pięć lat, choć - jak zaznaczył na poniedziałkowej konferencji - o nakręceniu filmu o Kuklińskim zaczął myśleć już dużo wcześniej, pod koniec lat 90. Spotkał się w związku z tym z samym Kuklińskim.

"Poznałem człowieka bardzo ciepłego, skromnego, wręcz nieśmiałego" - wspominał Jabłoński. Jak tłumaczył, chciał wówczas, by film rozpoczął się od "spowiedzi" Kuklińskiego - żeby pułkownik usiadł przed kamerą i odpowiedział na szereg pytań reżysera. Kukliński jednak odmawiał. W końcu Jabłońskiemu udało się przekonać go i umówić się z nim wstępnie na zdjęcia. Do zdjęć z udziałem pułkownika jednak nie doszło - Kukliński zmarł w 2004 r. w Tampie na Florydzie.

Zdjęcia do "Gier wojennych" (film opatrzono podtytułem: "Kim naprawdę był płk Kukliński") kręcono w Polsce, Rosji i USA (m.in. w mieszkaniu Kuklińskich). Ich autorem jest Tomasz Michałowski. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc. Film trwa 110 minut. Został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Uroczysta polska premiera "Gier wojennych" odbędzie się w poniedziałek wieczorem w Filharmonii Narodowej w Warszawie, pod honorowym patronatem ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, ministra obrony narodowej Bogdana Klicha oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego.

11 grudnia odbędzie się z kolei amerykańska premiera "Gier wojennych" - w głównej siedzibie CIA w Langley. Jak poinformowali twórcy filmu, zaproszony zostanie na nią prezydent USA George W. Bush. Przed tą premierą film obejrzeć mają na zamkniętym pokazie aktywni agenci CIA.

Jabłoński poinformował ponadto, że podejmuje starania, by "Gry wojenne" trafiły do regularnej dystrybucji kinowej w USA. Dodał, że dokument będzie pokazywany we francusko-niemieckiej telewizji Arte.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gry wojenne | Kukliński | CIA | \ Film | USA | film | gen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje