Film "28 dni później" z 2002 roku zapoczątkował serię horrorów o wybuchu fikcyjnej epidemii, w wyniku której ludzie zamieniają się w zombie. Pierwsza część, wyreżyserowana przez Danny'ego Boyle'a według scenariusza Alexa Garlanda, opowiada historię Jima, który budzi się ze śpiączki 28 dni po wybuchu zarazy i odkrywa opustoszały Londyn. Pięć lat później do kin trafił sequel: "28 tygodni później".
Po latach powstała kolejna odsłona, "28 lat później", ponownie wyreżyserowana przez Danny'ego Boyle'a i napisana przez Alexa Garlanda. Akcja filmu toczy się 28 lat po wybuchu wirusa i skupia się na nowym pokoleniu ocalałych, które dorastało w postapokaliptycznym świecie. Produkcja ta zapoczątkowała nową trylogię.
Dwie części były kręcone w tym samym czasie i ujrzały już światło dzienne. Trzecia ma zadebiutować w kinach, lecz jej data premiery nie jest jeszcze znana. Reżyser wyjaśnił, dlaczego kolejna część jeszcze nie trafiła na ekrany.
"28 lat później - Część 3: Świątynia kości": czy będzie kontynuacja?
W wywiadzie dla JoBlo Boyle przyznał, że pierwotnie planował nakręcić kolejną część filmu "28 lat później" w tym samym czasie, jednak zabrakło mu czasu. Danny Boyle wyjaśnił, że konkretne lokacje, w których powstawał film, są dostępne tylko w określonych oknach czasowych. Niestety, nie udało się zmieścić dni zdjęciowych dla całej trylogii w jednym okresie. Wiadomo jednak, że scenariusz jest gotowy, a ekipa jest podekscytowana historią stworzoną przez Alexa Garlanda. Reżyser liczy na to, że realizacja filmu rozpocznie się w przyszłym roku. Obsada oraz data premiery nie zostały jeszcze ustalone.
Mimo że ""8 lat później: Świątynia kości" jest najwyżej ocenianym filmem w serii (z wynikiem 92% w serwisie Rotten Tomatoes), jest to jednocześnie najmniej dochodowa część cyklu, która po premierze w styczniu 2026 roku zarobiła w kinach 58,5 miliona dolarów.










