Reklama

Czy "Zmierzch" jest zboczony?

Kościół rzymskokatolicki wyraził swoje obawy w związku z rosnącą popularnością filmów z serii "Zmierzch". Watykan oficjalnie nazwał sagę o wampirach "moralną próżnią z dewiacyjnym przekazem".

Drugi obraz z cyklu adaptacji Stephenie Meyer - "Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu", trafił do kin w piątek, 20 listopada, a jego gwiazdy: Robert Pattinson, Kristen Stewart i Taylor Lautner podróżują obecnie po świecie, promując go.

Reklama

Ogólnoświatowy szum, związany z masą rozhisteryzowanych nastoletnich fanów, sprowadził na utwór krytykę ze strony Watykanu, który ostrzegł rodziców, aby przywiązywali większą uwagę do tego, jakiego rodzaju filmy oglądają ich dzieci - informuje portal WENN.

"Temat wampirów w Zmierzchu, to mieszanka ekscesów, która jest zawsze związana z młodymi ludźmi, z silnymi ezoterycznymi elementami. To kolejny przypadek sprawdzonego już sposobu, idealnej formuły, zgodnie z którą korzysta się z różnego rodzaju skrajności, by osiągnąć sukces na zestawieniu box office. Ten film nie jest niczym więcej ponad moralną próżnię z dewiacyjnym przekazem i jako taki powinien być powodem do troski" - stwierdził Franco Perazzolo z Watykańskiej Rady ds. Kultury.

Przypomnijmy, że w przeszłości Watykan skrytykował już m.in. sagę o Harry'm Potterze - za poruszanie tematów magii i czarnoksięstwa, a także adaptację powieści Dana Browna: "Kod Da Vinci" i "Anioły i demony" - za podważanie nauk kościoła katolickiego.

Zobacz zwiastun filmu "Księżyc w nowiu":

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu | Kościół | Watykan | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje