Reklama

Czy gra wideo może dorównać kinowemu doświadczeniu? Trzykrotny zdobywca Oscara nie ma wątpliwości

"To jest jak film" - mówi Guillermo Del Toro, autor produkcji "Frankenstein", "Kształt wody" i "Labirynt Fauna". Czy gra wideo może dorównać kinowemu doświadczeniu? Trzykrotny zdobywca Oscara twierdzi, że tak. O jaką grę chodzi?

"To jest jak film" - mówi Guillermo Del Toro, autor produkcji "Frankenstein", "Kształt wody" i "Labirynt Fauna". Czy gra wideo może dorównać kinowemu doświadczeniu? Trzykrotny zdobywca Oscara twierdzi, że tak. O jaką grę chodzi?
Guillermo del Toro na pokazie filmu "Frankenstein" w Londynie (2025) /Kate Green /Getty Images

Guillermo Del Toro chwali grę komputerową. "To jest jak film"

Czy gra wideo może dorównać kinowemu doświadczeniu? Guillermo Del Toro, twórca takich filmów jak "Kształt wody" i "Labirynt Fauna", nie ma wątpliwości. W najnowszym wywiadzie reżyser obsypał pochwałami serię "God Of War", twierdząc, że niektóre części są "jednymi z najlepszych doświadczeń filmowych".

W ramach promocji swojego najnowszego filmu "Frankenstein", który można obejrzeć na platformie Netflix, Guillermo del Toro był gościem podcastu "Happy Sad Confused", w którym zapytany został o swoje ulubione gry komputerowe. Reżyser zaskoczył prowadzącego sporą znajomością tematu.

Reklama

"Najbardziej wciągające są na pewno 'BioShock' i 'Death Stranding'. Najlepsze uniwersum to 'Metal Gear Solid'. Gra, w którą naprawdę jestem dobry i ją kocham, to 'Left 4 Dead'. Lubię duże gry z otwartym światem, takie jak 'Red Dead Redemption'. Arcydziełem jest 'The Colossus'. To klimatyczna, poetycka i tragiczna gra. Niektóre gry z serii 'God of War' są najlepszymi filmowymi doświadczeniami, jakie przeżyłem" - opowiada Meksykanin.

"God of War" opowiada historię Kratosa, byłego spartańskiego wojownika, który poprzysięga zemstę bogom za zniszczenie jego rodziny i cierpienia. 

Jak informuje PAP, niewykluczone, że już wkrótce fani gry doczekają się serialowej adaptacji "God of War".

"Frankenstein": nowe dzieło laureata Oscara

Nowa wersja "Frankensteina" zadebiutowała na platformie Netflix na początku listopada. To projekt, którego zrealizowanie było marzeniem Guillermo del Toro.

Trzykrotny laureat Oscara pracował nad tym filmem ponad dziesięć lat. Ta produkcja "jest kulminacją podróży, która zajęła mu większość życia" - pisał serwis Deadline.

"Potwory są częścią mojego systemu wierzeń. Odłamki 'Frankensteina' są w moich filmach" - mówił reżyser.

Jak udało się przedsięwzięcie życia Guillermo del Toro? Przeczytaj naszą recenzję filmu "Frankenstein".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Guillermo del Toro
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL