Reklama

Cztery kobiety w Nowym Jorku

Długo oczekiwany "Seks" w końcu w Polsce. Od dziś na dużym ekranie zagoszczą Carrie, Samantha, Charlotte i Miranda - cztery bohaterki serialu "Seks w wielkim mieście".

Ślub, ciąża, miłosne kryzysy, stałe i niestałe związki na odległość, czyli cztery mieszkanki Nowego Jorku i ich problemy. Powracają po czterech latach z tą samą siłą i poczuciem humoru.

Reklama

Serial zadebiutował w HBO w 1998 roku i w ciągu sześciu sezonów zdobył miliony fanów i wiele nagród.

Starą ekipę, na dużym ekranie wspiera nowa m.in. Jennifer Hudson ("Dreamgirls") jako Louise, młoda i niedoświadczona, choć już zakochana w markach asystentka Carrie Bradshaw. Za scenariusz Ponownie zabrał się Michael Patrick King:

"Ten serial tak naprawdę opowiadał o poszukiwaniu miłości" - mówi King.- "I myślę, że film jest o tym, co dzieje się, gdy ją znajdujesz".

Carrie nadal pracuje w swoim apartamencie na Upper East Side, choć nie ma już swojej kolumny w gazecie. Czasem napisze coś do magazynu "Vogue", poza tym jest autorką trzech bestsellerów, teraz pracuje nad czwartą książką. Przez te cztery lata dojrzała i ... zaczęła oszczędzać! Jednak najważniejsza kwestią pozostaje odpowiedź na pytanie: czy Carrie i Mr. Big w końcu staną na ślubnym kobiercu?

Twórcy filmu, odpowiedź znali. Głowę zaprzątało im raczej pytanie, kto zaprojektuje suknię ślubną? Odpowiedź była prosta - Pat Field.

"Pat Field jest niezastąpiona" - oznajmia Sarah Jessica Parker - "Bez niej nie potrafilibyśmy kontynuować opowieści, i tyle - kropka".

Ktoś obliczył, że w kinowej wersji "Seksu" pojawia się 300 kreacji. 81 nosi Sarah Parker.

Bohaterki serialu w ciągu 6 lat stały się ikonami mody, a Field głośnym nazwiskiem nie tylko Nowego Jorku. W filmie pojawia się m.in. słynna, ręcznie robiona torebka w kształcie wieży Eiffla. Dziś pożąda ją każda gwiazda Hollywood. 2000 euro sztuka. W miesiącu powstają tylko dwie.

Trochę inne problemy, to samo otoczenie. Piękny Nowy Jork. Podobno piąty bohater filmu.

Na dachach Edynburga toczy się z kolei akcja "Hallam Foe". Reżyser "Młodego Adama", David Mackenzie ty razem o dość oryginalnym 17-latku, który owładnięty obsesją po śmierci matki, zaczyna śledzić ludzi. Z nieodłączną lornetką chodzi po dachach Edynburga, by w końcu odnaleźć miłość.

"Hallam Foe" to historia oparta na motywach powieści Petera Jinksa, wieloletniego przyjaciela reżysera i producenta - Gilliana Berrie. Mackenzie i Berrie, śledzili narodziny powieści i byli zainteresowani jej ekranizacją, jeszcze zanim została napisana. W roli niezwykłego nastolatka wystąpił Jamie Bell, który zachwycił krytykę jako Billy Elliot.

Dla miłośników kina grozy horror Frontiere(s). Niezwykle burzliwe wybory we Francji. Przedmieścia płoną. Młoda złodziejka chce wykorzystać udział w wielkim napadzie, by wyjechać z kraju. Akcja się nie udaje, a dziewczyna trafia do dziwnego hotelu, którego właścicielami są kanibale neonaziści. To dość oryginalne spotkanie stanie się sprawdzianem wytrzymałości... Oby nie widza.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: serial | seks | film | "Czterech" | 'Seks w wielkim mieście'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL