Reklama

Człowiek, który psuje zabawę

"Człowiek, który gapił się na kozy" to odjazdowa komedia o supertajnej, amerykańskiej jednostce wojskowej złożonej z żołnierzy posiadających zdolności paranormalne. W kinach film pojawi się 16 kwietnia. Obok takich gwiazd, jak: George Clooney, Jeff Bridges i Ewan McGregor, występuje w nim etatowy czarny charakter Kevin Spacey.

Członkowie owego eksperymentalnego oddziału, próbujący przenikać przez ściany, czytać w myślach, a nawet stawać się niewidzialnymi i dokonywać teleportacji, mówili o sobie, że są "rycerzami Jedi".

Reklama

Spacey wcielił się w Larry'ego Hoopera, zbuntowanego "Jedi", rywala Lyna Cassady'ego granego przez George'a Clooneya.

- W każdej takiej hermetycznej grupie znajdzie się ktoś, kto zepsuje zabawę. W tym przypadku jest to Larry - tłumaczył producent Paul Lister. Reżyser Grant Heslov tak opowiadał zaś o tej postaci: - Staje w opozycji do całej grupy, wydaje się współzawodniczyć z Cassadym, nie zdając sobie sprawy, że ten ostatni tak naprawdę nie współzawodniczy z nikim.

O dziwo, historia opowiedziana w "Człowieku, który gapił się na kozy" oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, które opisał dziennikarz Jon Ronson w książce pod tym samym tytułem. Także postać Larry'ego Hoopera ma swój pierwowzór w rzeczywistości. To jeden z szefów owego szalonego eksperymentu, agent CIA Carl Gottlieb, który uruchomił program zwany MK Ultra. Polegał on m.in. na umieszczaniu LSD w drinkach niczego niepodejrzewających wojskowych, a potem obserwowaniu ich często dzikich reakcji.

- Część strasznych rzeczy, które w filmie popełnia postać grana przez Kevina Spaceya, była inspirowana wyczynami Gottlieba - mówił Ronson.

Film opowiada o reporterze Bobie Wiltonie (Ewan McGregor, który) wpada na trop tajnej, eksperymentalnej jednostki wojskowej, w skład której wchodzą żołnierze o zdolnościach paranormalnych. Ich zmagania z wrogiem mają odbywać się głównie poprzez wpływanie na umysły przeciwników. Wilton korzysta z nieprawdopodobnych na pozór informacji niejakiego Lyna Cassady'ego (George Clooney), który twierdzi, że sam wchodził w skład tajemniczego oddziału, założonego przez Billa Django (Jeff Bridges). Dziennikarz trafia do obozu szkoleniowego prowadzonego przez zbuntowanego psychiatrę Larry'ego Hoopera (Kevin Spacey) i staje się świadkiem i uczestnikiem niezwykłej rozgrywki?

Kevin Spacey o filmie "Człowiek, który gapił się na kozy":

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje