Czas młodości Coppoli

Po jedenastu latach Francis Ford Coppola powraca filmem "Młodość stulatka", z Timem Rothem w roli głównej. Ekranizacja powieści Mircei Eliadego dziś wchodzi do polskich kin.

Swój ostatni film twórca "Czasu Apokalipsy" nakręcił w 1997 roku. Po "Zaklinaczu deszczu" zrobił sobie jednak długie wakacje. Obecnie prezentował swoje najnowsze dzieło - adaptację powieści rumuńskiego religioznawcy i filozofa Mircei Eliadego.

Reklama

Historia "Młodości stulatka" rozpoczyna się w 1938 roku w Bukareszcie.

Nad miastem szaleje burza. W starszego człowieka - profesora Dominika Matei - uderza piorun. Mężczyźnie udaje się przeżyć. Co więcej, odzyskuje on młodość, a jego zdolności intelektualne osiągają poziom niedostępny dla przeciętnego człowieka.

Profesor musi jednak uciekać ze swojego z kraju. Na wygnaniu spotyka swą dawną miłość, Laurę. Staje przed trudnym wyborem - między pracą marzeń a największą miłością swego życia.

W filmie występują: Tim Roth, Bruno Ganz i Alexandra Maria Lara.

Nadprzyrodzone zdolności posiada też Hancock, bohater filmu pod tym samym tytułem.

Komedią o nieidealnym super-bohaterze Peterg Berg kontynuuje swoją dobra passę. Jego poprzedni film "Królestwo", który ukazał się niedawno w Polsce na DVD, cieszył się sporą popularnością. Jego najnowsza produkcja pełna efektów specjalnych - "Hancock", z Willem Smithem króluje w amerykańskich box office'ach.

Hancock to pijak i hulaka, ale także superbohater o nadprzyrodzonej mocy, który w jednym z amerykańskich miast stara się na sobie właściwy sposób nieść pomoc i strzec porządku publicznego. Problem w tym, że jest wiecznie niezadowolony z życia i bardzo konfliktowy, dlatego ludzie za nim nie przepadają.

Smithowi partneruje na ekranie laureatka Oskara Charlize Theron.

W fantastycznych klimatach pozostaje też finladzko- islandzki film "Astropia" Gunnara B. Gudmundssona.

Twórcy przenoszą widza w świat fabularnych gier. Gdy chłopak głównej bohaterki trafia do więzienia, zaczyna poszukiwać pracy i przez przypadek wpada na sklep fantasy. Tam spotyka lokalnych maniaków gier, filmów i książek fantasy.

Początkowo przyjaciele dziewczyny nie wierzą, że wytrwa na swoim nowym stanowisku, bo Hildur wydaje się pozbawiona wyobraźni. Okazuje się jednak, że dziewczyna powoli wciąga się w ten świat i zaczyna mieszać fikcję gier z rzeczywistością.

A na koniec mała rozgrzewka przed Olimpiadą w Pekinie - kanadyjski dokument "W górę Jangcy" Yung Chang.

Reżyser zabiera widzów w podróż po Jangcy, jednej z najdłuższych rzek świata. Główni bohaterowie dokumentu to młodzi Chińczycy: 16-letnia dziewczyna Yu Shui i 19-letni chłopak Chen Bo Yu.

Dziewczyna pochodzi z biednej wsi. Ponieważ nie stać jej na szkołę, postanawia poszukać pracy. Chłopak jest lepiej sytuowany, mieszka w dużym mieście, ma przed sobą spore możliwości. Ta dwójka spotka się na statku pasażerskim, gdzie będą razem pracować. Poprzez skontrastowanie tak różnych osobowości twórcy pokazują skomplikowany obraz współczesnych Chin.

Film był nominowany do Grand Prix ubiegłorocznego amerykańskiego festiwalu filmów niezależnych w Sundance. Zdobył też główną nagrodę na tegorocznym Festiwalu Filmów Dokumentalnych Planete Doc Review w Warszawie.

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | powieści | chłopak | dziewczyna | młodość | filmy | W roli głównej | film

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje