Reklama

Czarna seria na planie Bonda

James Bond ma pecha: do kolejnego już wypadku doszło na planie najnowszego filmu o przygodach agenta 007 nad jeziorem Garda - donoszą w czwartek, 24 kwietnia, włoskie media.

W środę po południu, 23 kwietnia, zostało rannych dwóch kaskaderów, w tym jeden ciężko.

Reklama

Samochód, którym jechali, uderzył najpierw w ciężarówkę, a następnie w mur. Jednego z kaskaderów przetransportowano helikopterem do szpitala, gdzie walczy o życie.

Wypadek spowodował wstrzymanie prac na planie filmu "Quantum of Solace" o przynajmniej jeden dzień.

Kilka dni temu inny kaskader utopił samochód Bonda we włoskim jeziorze Garda. Kierowca jechał samochodem aston martin DBS na plan filmu wczesnym rankiem w sobotę, 19 kwietnia. Prawdopodobnie z powodu nadmiernej prędkości stracił kontrolę nad pojazdem i wpadł do jeziora.

Mężczyzna, który wyszedł z wypadku bez szwanku, został ukarany mandatem za niebezpieczną jazdę.

Ze względu na złą pogodę we Włoszech i kolejny wypadek, od 30 kwietnia do 9 maja prace nad filmem zostaną przeniesione do Bregencji nad jeziorem Bodeńskim.

Ekipa kręciła już w Anglii, Panamie, Chile i Meksyku. Później ma przenieść się jeszcze do Hiszpanii.

Film "Quantum of Solace" w reżyserii Marca Fostera, w którym w rolę Jamesa Bonda wcielił się ponownie Daniel Craig, znany już z "Casino Royale", wejdzie na ekrany kin pod koniec roku.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: włoskie | wypadku | NAD | seria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje