Reklama

Condon lepszy od Eastwooda

Bill Condon otrzymał doroczną nagrodę przyznawaną przez Gildię Reżyserów Brytyjskich (Directors Guild of Great Britain). W walce o prestiżowe wyróżnienie twórca "Kinsey'a" pokonał Clinta Eastwooda, autora "Za wszelką cenę".

"Kinsey" to historia naukowca, którego raport o zachowaniach seksualnych mężczyzn oraz kobiet wstrząsnął Ameryką i zapoczątkował rewolucję seksualną. Obraz zebrał świetne recenzje w amerykańskiej prasie. Tytułową rolę Alfreda Kinsey'a zagrał Liam Neeson.

Reklama

W tym roku na liście nominowanych do nagrody Gildii Reżyserów Brytyjskich byli także Martin Scorsese, reżyser "Aviatora" i Mike Leigh, twórca "Very Drake".

Laureatem dorocznego wyróżnienia Gildii, przyznawanego za całokształt osiągnięć artystycznych, został Sam Mendes ("American Beauty", "Droga do zatracenia"). Twórca otrzymał nagrodę, mimo że ma dopiero 39 lat.

"Nie czuję, że zasłużyłem na tę nagrodę. Czuję się tak, jakbym zaciągnął pożyczkę w banku, którą będę musiał spłacać przez następne 20 lat. Może wtedy będę godny tego wyróżnienia" - powiedział Sam Mnedes odbierając nagrodę.

"Lato miłości" Pawła Pawlikowskiego, brytyjskiego reżysera polskiego pochodzenia, i "Dead Man's Shoes" Shane'a Meadowsa, otrzymały nagrody w kategorii "Best British Film".

Najlepszą zagraniczną produkcją 2004 roku uznano "Dzienniki motocyklowe" Waltera Sallesa.

Ceremonia wręczenia nagród odbyła się w niedzielę, 20 marca, w Londynie.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Clint Eastwood | Billy Connoly | twórca | Za wszelką cenę | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje