Reklama

Colin Firth: Wymarzony Bond

W ankiecie zorganizowanej przez brytyjską sieć wypożyczalni Choices Video, w której organizatorzy zapytali o aktora, który najlepiej zastąpiłby w roli 007 Pierce'a Brosnana, najwięcej głosów otrzymał Colin Firth ("Dziennik Bridget Jones", "Czego pragnie dziewczyna", "To właśnie miłość").

43-letni aktor wyprzedził w rywalizacji między innymi Clive'a Owena ("Tożsamość Bourne'a") i Christiana Bale'a ("Equilibrium").

Reklama

Na pozycji czwartej uplasował się Jude Law ("Wzgórze nadziei"), natomiast miejsce piąte zajął Sean Bean ("Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia").

Ponieważ w mediach wciąż trwają spekulacje na temat obsady 21. opowieści o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości, organizatorzy ankiety mają nadzieję, że ich zabawa być może okaże się pomocna producentom "bondowskiej" serii i skorzystają oni z sugestii miłośników kina.

W Sieci natomiast zrobiło się ostatnio głośno także o kolejnej dziewczynie 007.

Po doniesieniach, że u boku Bonda być może pojawi się seksowna Kylie Minogue, brytyjscy bukmacherzy postanowili obniżyć wysokość przyjmowanych zakładów.

"Teraz pozostało już tylko pytanie, czy Kylie zagra złą, czy dobrą dziewczynę Bonda" - mówi jeden z bukmacherów, którzy obecnie przyjmują zakłady, że seksowna aktorka i piosenkarka zagra w "Bondzie 21" w stosunku 2 do 1.

Jeszcze kilka dni temu za jednego postawionego funta można było wygrać aż cztery funty.

Jak informuje przedstawiciel Kylie Minogue, producenci filmowi zasypują gwiazdę swymi propozycjami, odmówił jednak potwierdzenia informacji, że wśród ofert znalazł się również scenariusz 21. odsłony przygód najsłynniejszego agenta Jej Królewskiej Mości.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Colin Firth | Bridget Jones | To właśnie miłość | Bond

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje