"Ratatuj": jest szansa na sequel? Twórca rozwiewa wątpliwości
Reżyser kultowej animacji "Ratatuj", Brad Bird, rozwiał wszelkie wątpliwości. Nagradzana produkcja nie otrzyma sequela. Twórca jest przekonany, że nie wszystkie filmy muszą mieć kontynuację i pokazywać, co stało się później z bohaterami, zwłaszcza gdy oryginalne zakończenie było satysfakcjonujące.
"Co jakiś czas delikatnie sprawdzają, jak bym zareagował. Żartują, ale w tym żarcie jest trochę powagi, pytając: A może jednak? A ja odpowiadam: Nie. Opowiedzieliśmy już tę historię" - powiedział w niedawnej rozmowie dla serwisu Collider.
Artysta zaznaczył jednak, że nie wyklucza zrealizowania kolejnej odsłony innej cenionej animacji. Mowa o trzeciej części "Iniemamocnych", która w 2028 roku ma pojawić się w kinach.
"Ratatuj": o filmie
Fabuła skupia się na szczurze o imieniu Remy, który pragnie zostać największym francuskim szefem kuchni - wbrew życzeniom rodziny, która widzi go raczej w roli śmietnikowego gryzonia. Kulinarne powołanie bierze jednak górę i Remy w wyniku nieoczekiwanego splotu wydarzeń wpada, dosłownie, do słynnej restauracji, która cieszy się ogromnym powodzeniem wśród mieszkańców stolicy Francji. Pomimo oczywistych przeszkód, a dzięki swemu fantastycznemu zmysłowi węchu, Remy spełnia tu marzenie i przy okazji wywraca gastronomiczny świat Paryża do góry nogami.
W 2008 roku "Ratatuj" został uznany za najlepszą animację roku na wielu prestiżowych wydarzeniach. Produkcja zdobyła m.in. Oscara, Złotego Globa, nagrodę BAFTA oraz dwa Saturny. Globalny zarobek filmu wyniósł blisko 624 milionów dolarów.
Zobacz też:
Spektakularne widowisko już dostępne na VOD. Kontynuacja przełomowej serii










