Reklama

Clooney zbiera ekipę do filmu!

George Clooney w swojej najnowszej produkcji - "Farragut North" - najchętniej widziałby w głównych rolach: Philipa Seymoura Hoffmana, Paula Giamattiego i Chrisa Pine`a.

"Farragut North" to adaptacja, życzliwie przyjętej przez krytyków, sztuki Beau Willimona, której akcja rozgrywa się w stanie Iowa podczas wyścigu do prezydenckiego fotela w 2004 roku i jest luźno oparta na faktach.

Reklama

"Historia zaczyna się w Des Moines w stanie Iowa, na kilka tygodni przed tym, gdy Demokraci ostatecznie rozpoczną prawybory. Fabuła skupia się wokół wyczynów dwudziestokilkuletniego kreatora prezydenckiego wizerunku - Stephena Myersa i brudnej grę, jaką prowadzi on, aby jego pracodawca wygrał z konkurencyjnym senatorem" - pisze o "Farragut North" portal Vulture.

Mówi się, że rolę Myersa Clooney proponuje, występującemu niedawno w pełnometrażowym "Star Treku", Chrisowi Pine`owi.

Hoffman miałby zagrać Paula Zarę, szefa Myersa, Giamatti zaś głównodowodzącego kampanią konkurencyjnego kandydata.

Clooney podobno zaoferował również udział w filmie Evan Rachel Wood (miałaby być członkinią komitetu wyborczego, a zarazem kochanką Myersa) oraz Marisie Tomei (w roli dziennikarki). Podobno Clooney również ma zagrać małą rólkę w filmie.

Zdjęcia do "Farragut North" rozpoczną się w lutym 2011 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje