Reklama

Chrzest bojowy Kate Beckinsale

Kate Beckinsale ("Pearl Harbor", "Aviator"), którą już 20 stycznia zobaczymy w scenach walki w filmie "Underworld: Evolution" przyznaje, że nie ma nic z zadziorności swojej bohaterki. "Ten film był dla mnie dużym wyzwaniem. Nigdy wcześniej nie grałam tak brutalnej postaci" - powiedziała aktorka.

"Nie chodzę na salę gimnastyczną zbyt często, więc zagranie bohaterki kina akcji było dla mnie dość trudne" - dodała aktorka.

Reklama

Beckinsale zwierzyła się, że bała się realizacji niektórych scen.

"Byłam sparaliżowana strachem przed sekwencjami, w których musiałam walczyć" - wyznała Beckinsale.

"Jestem w szoku, że już wiem jak strzela się z pistoletu oraz jak bić się na pięści. Nauczyłem się także strzelania z kuszy" - dodała, coraz bardziej zachwycona swoim wyczynem Beckinsale.

Może choć trochę ośmielał aktorkę fakt, że za kamerą stał jej mąż Len Wiseman ("Underworld").

Ananova

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kate Beckinsale | film | aktorka | Kate

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje