Reklama

Chloë Grace Moretz: Już jako 16-latka planowała operacje plastyczne

Chloë Grace Moretz w swoim najnowszym wywiadzie wyznała, że jako nastolatka nie akceptowała swojego wyglądu i chciała oddać się w ręce chirurga plastycznego, by zoperował jej piersi, pośladki i podbródek. Powiedziała też, że wiele lat zajęło jej docenienie swoich zalet. Sporo o sobie dowiedziała się też dzięki pandemii, podczas której odkryła też nowe pasje.

Chloë Grace Moretz

Na ekranie zadebiutowała w wieku 8 lat i od tego momentu właściwie nieustannie gra. Dzieciństwo i dorastanie na planie oraz w blasku fleszy nie było jednak usłane różami. W rozmowie z magazynem "Shape" Chloë Grace Moretz wyznała, że przez lata nie akceptowała swojego wyglądu, co zaowocowało zaburzeniami odżywiania.

Reklama

"Ciągle starałam się utrzymać deficyt kalorii, nigdy nie czułam się w pełni usatysfakcjonowana" - przyznała aktorka. I dodała, że uporanie się z tym problemem zajęło jej wiele lat. Dziś ma zdrowy stosunek zarówno do swojego wyglądu, jak i jedzenia. "Bardzo istotną rzeczą, której się nauczyłam, jest świadome odżywianie. Jem, co chcę, ale mądrze. Polegam na jedzeniu, które służy mojemu ciału, które jest pełnowartościowe" - wyjaśniła.

A na problemy z samoakceptacją wpływ miała w jej przypadku panująca w Hollywood presja idealnego wyglądu. Pod jej wpływem Moretz już w wieku 16 lat chciała zrobić sobie operację plastyczną piersi, a także zredukować pośladki i poprawić podbródek. Dopiero kategoryczny sprzeciw jej mamy odwiódł ją od myśli o poprawianiu swojej urody. Gdy aktorka dorosła i mogła już sama decydować, nie zdecydowała się na operacje plastyczne. "W końcu odkryłam, że w moich niedoskonałościach tkwi siła, w końcu to one czynią mnie tym, kim teraz jestem. To sprawiło, że nabrałam pewności siebie" - przyznała.

W rozmowie z magazynem "Shape" Moretz zdradziła też, że sporo w jej życiu zmieniło się podczas pandemii. "Nigdy nie miałam czasu na gotowanie, a w trakcie kwarantanny zaczęłam gotować i podchodzić do tego bardzo kreatywnie. Zajęłam się też ogrodnictwem, aby mieć własne warzywa i zioła. Zaczęłam od nauki podstaw gotowania, jak zrobić bulion, sosy, a następnie zaczęłam eksperymentować w kuchni. Nauczyłam się też piec chleb, zakwasem dzielę się z przyjaciółmi. Wkładam całe swoje serce w wymyślanie przepisów i przygotowywanie potraw, a następnie dzielę się nimi z innymi. Serwowanie jedzenia jest niemal euforyczne" - powiedziała.

I dodała, że dziś wypracowała sobie pewną rutynę. Sama przygotowuje posiłki na kilka dni, a w weekendy pozwala sobie na ustępstwa. "Powtarzam wtedy: 'Jedz, co chcesz i baw się dobrze'" - powiedziała aktorka. Jej najnowsza produkcja, komedia familijna "Tom & Jerry" wejdzie na ekrany polskich kin w marcu.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Chloe Grace Moretz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje