Reklama

Reklama

Chiński reżyser Chang Kai ofiarą koronawirusa

Chiński reżyser filmowy Chang Kai zmarł w miejscowości Wuhan po zarażeniu koronawirusem - poinformowało Hubec Film Studio.

Liczba ofiar koronawirusa zbliża się już do 2 tysięcy osób

Według informacji Hubei Film Studio Chang Kai zmarł w szpitalu 14 lutego wskutek zarażenia koronawirusem COVID-19. Miał 55 lat.

Według informacji w chińskich mediach, mężczyzna zaraził się koronawirusem od rodziców. 

"Mój ojciec miał gorączkę, kaszel i trudności z oddychaniem. Chcieliśmy umieścić go w szpitalu, ale żaden ze szpitali, które odwiedziliśmy, nie przyjął go z powodu braku łóżek" - chińskie media cytują słowa zmarłego reżysera.

Po tym, jak nie przyjęto ich do szpitala, mężczyzna opiekował się rodzicami w domu. Zarówno ojciec, jak i matka po paru dniach zmarli. Koronawirusem zdążył się zarazić nie tylko Chang Kei, ale też jego siostra, która zmarła kilka godzin po śmierci reżysera.

Reklama

Według chińskich mediów żona reżysera, która również uległa zarażeniu, pozostaje na oddziale intensywnej terapii.

W pożegnalnym liście Kai oskarżył chińskie władze o niezapewnienie jego rodzinie odpowiedniej opieki. Pożegnał się również z przyjaciółmi oraz synem, który przebywa na studiach w Wielkiej Brytanii.

Do dnia 17 lutego 2020 koronawirusem zaraziło się już 71 330 osób. Zanotowano 1775 śmiertelnych przypadków.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje