Reklama

Chińczycy nie wpuszczają "Piratów"

Chińscy cenzorzy po zapoznaniu się z najnowszym filmem Gore'a Verbinskiego "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka" zdecydowali, że druga część przygód kapitana Jacka Sparrowa nie nadaje się do pokazania chińskim widzom. Co tak bardzo obruszyło chińskich stróżów moralności? Ośmiornica!

Postać Davy'ego Jonesa, którą w drugich "Piratach" odtwarza Billa Nighy - posiada bowiem twarz ośmiornicy.

Reklama

Film Bureau - instytucja odpowiedzialna za dopuszczanie obrazów do chińskich kin, zakwestionowała także sposób pokazania w filmie Verbinskiego "dusz zmarłych".

Nie przekreśla to jednak definitywnie szans "Piratów" na dystrybucję w chińskich kinach. Film czeka bowiem jeszcze jedna "kolaudacja". Dopiero wtedy, gdy i tam nie uda się zdobyć przychylności chińskich cenzorów, "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka" czekać będzie zakaz wyświetlania w Chinach.

'W tej chwili dopiero dochodzą do nas informacje od Film Bureau, nie mogę więc teraz pokusić się o żaden komentarz" - powiedział przedstawiciel Disneya w Hongkongu.

"Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka" zadebiutowali w ostatni weekend z rekordowym wynikiem 55,5 milionów dolarów wpływu w dniu premiery w USA. Obraz Gore'a Verbinskiego wchodzi do polskich kin 21 lipca.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: skrzynia | piraci z karaibów | piraci | kino | Chińczycy | film | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje