Reklama

Chcą zagrać w polskim filmie!

"Wygrany" to roboczy tytuł filmu, do którego realizacji przygotowuje się polski reżyser Wiesław Saniewski. Obraz będzie wspólną produkcją Polski, USA, Francji i Niemiec. Jedną z głównych ról zagra w nim Harvey Keitel lub Omar Sharif - wyjawił reżyser.

Jak poinformował PAP Wiesław Saniewski, obecnie ze znanymi aktorami prowadzone są rozmowy na temat ich ewentualnego udziału w tym przedsięwzięciu.

Reklama

"Mamy już list intencyjny od agentów Harveya Keitela i niezwykłe zainteresowanie projektem zarówno ze strony Keitela, jak i Sharifa. O tym, który z nich zagra, zadecydują ich możliwości terminowe i nasze finanse" - powiedział reżyser.

Saniewski zrealizuje "Wygranego" na podstawie własnego scenariusza. Zdjęcia rozpoczną się w tym roku, na przełomie września i października. Będą kręcone na Dolnym Śląsku, m.in. we Wrocławiu. Mają być kontynuowane wiosną 2010 roku - wówczas filmowcy przeniosą się do Niemiec i USA.

"Wygrany" będzie "opowieścią o przyjaźni - pięknej, niezwykłej, bezinteresownej, która połączy osoby tak od siebie różne, że może wydawać się wręcz niemożliwą" - mówi Saniewski.

Film będzie miał dwóch głównych bohaterów. Młodszy, 29-latek - w tej roli wystąpi znany z "Tataraku" Paweł Szajda - to wybitny pianista polskiego pochodzenia, który wychował się i ukończył studia w USA.

"Jego historia będzie nieco przypominać losy chorwackiego pianisty Ivo Pogorelicia" - dodał Saniewski.

Drugi z bohaterów - którego zagra jeden z zagranicznych gwiazdorów - to emeryt, Polak, który urodził się i żył przez jakiś czas w USA, a potem wrócił do ojczyzny. Mężczyzna ma już ponad 70 lat, jego pasją jest gra na wyścigach konnych.

"Tych dwóch mężczyzn dzieli właściwie wszystko, nie tylko wiek. Także wykształcenie, zainteresowania, środowiska, z których się wywodzą - opowiadał Saniewski. - "Łączy ich jednak wspólny cel, obaj mają coś do wygrania. Jeden musi oddać pieniądze za zerwane tournee po Europie i uwolnić się od ograniczających go zobowiązań. Drugi marzy o dużej wygranej na wyścigach, umożliwiającej mu podróż do Ameryki w glorii życiowego zwycięzcy i spotkanie z synem, którego nigdy nie widział".

Pytany, dlaczego postanowił nakręcić film o przyjaźni, Saniewski powiedział:

"Chciałem pokazać pozytywne emocje i prawdziwą wartość, jaką niesie ludzka bezinteresowność i prawdziwa przyjaźń. Wydaje mi się to szczególnie ważne, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy usiłuje się w różny sposób ludzi dzielić i konfliktować, przeciwstawiać sobie i szczuć na siebie całe grupy społeczne i pokolenia".

"Wygrany" ma być również historią o potrzebie wygrywania. "I o umiejętności wygrywania" - podkreślił Saniewski. - "Nas, Polaków, zawsze uczono, by umieć pięknie przegrywać. Ja staram się pokazać, jak pięknie wygrywać".

Producentem filmu jest jedna z najstarszych firm producenckich w Polsce, wrocławska spółka Saco Films. Projekt "Wygranego" został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz wygrał Dolnośląski Konkurs Filmowy, zyskując w ten sposób fundusze Miasta Wrocławia i Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Amerykański aktor Harvey Keitel ma 70 lat, wystąpił m.in. w filmach "Taksówkarz" Martina Scorsese (1976), "Bugsy" Barry'ego Levinsona (1991), "Wściekłe psy" Quentina Tarantino (1992) i Fortepian" Jane Campion (1993).

Omar Sharif, z pochodzenia Egipcjanin, ma 77 lat. Do jego najsłynniejszych ról należą kreacje w filmach Davida Leana "Lawrence z Arabii" (1962) i "Doktor Żywago" (1965).

Reżyser Wiesław Saniewski ma w dorobku m.in. filmy "Wolny strzelec" (1981), "Nadzór" (1983), "Dotknięci" (1988), "Obcy musi fruwać" (1993), "Deszczowy żołnierz" (1996) i "Bezmiar sprawiedliwości" (2006).

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Harvey Keitel | Omar Sharif | chcę | USA | omar | Niemiec | Wiesław | \ Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje