"Na skraju jutra" to trzymający w napięciu film science fiction, w którym Tom Cruise wciela się w podpułkownika Billa Cage'a, żołnierza zmuszonego do walki z najeźdźcami z kosmosu, zwanymi Mimikami. Cage, ginąc w walce, odkrywa, że potrafi powracać do życia, co daje mu szansę na doskonalenie swoich umiejętności i znalezienie sposobu na pokonanie wroga.
Mimo że film nie odniósł spektakularnego sukcesu w box office, jest szczerze doceniany przez fanów science fiction. O kontynuacji mówiło się od dawna, a teraz zaczęły pojawiać się konkretne informacje.
"Na skraju jutra 2": Charlize Theron w obsadzie?
Pod koniec 2025 roku serwis World of Reel poinformował, że zdjęcia mają rozpocząć się z końcem bieżącego roku. W głównych rolach ponownie zobaczymy Toma Cruise'a oraz Emily Blunt, a za kamerą stanie twórca oryginalnego filmu, Doug Liman.
Aktorka zdradziła w 2023 roku, że ukończono scenariusz, a tytuł miał brzmieć "Live Die Repeat and Repeat". Najnowsze wieści sugerują, że twórcy rozważają zaoferowanie roli Charlize Theron.
Dlaczego tak długo musimy czekać na kontynuację? Powody wydają się jasne - główna gwiazda produkcji, Tom Cruise, był w ostatnich latach bardzo zapracowany, podobnie jak jego ekranowa partnerka.
"Doug (Liman) i ja ciągle o tym rozmawiamy. Wiem, że Tom chce to zrobić, mam nadzieję, że kiedyś. Ale to kwestia czasu, minęło też dziesięć lat od czasu, gdy to zrobiliśmy. Mieliśmy w przygotowaniu niesamowity scenariusz, ale myślę, że sprawdziłby się tylko, gdybyśmy nakręcili go osiem lat temu. Nie twierdzę, że jesteśmy tacy starzy, ale trzeba wziąć pod uwagę, że minęło dziesięć lat" - mówiła Emily Blunt na łamach "Variety".










