Maria Dębska - uznana aktorka filmowo-serialowa
Maria Dębska jest jedną z najbardziej rozchwytywanych polskich aktorek. Kończy dopiero 35 lat, a w swoim aktorskim portoflio już gromadziła wiele uznanych kreacji. Za tytułową rolę w Marii Stuart w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego została nagrodzona Grand Prix za wybitną osobowość sceniczną i Nagrodą Publiczności 34. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi, Nagrodą aktorską na Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych w Brnie, a także łódzką "Złotą Maską" za najlepszy debiut aktorski w sezonie 2015/2016. W 2021 roku doczekała się również nagrody Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za pierwszoplanową rolę kobiecą w filmie "Bo we mnie jest seks".
W szlifowaniu aktorskiego talentu pomogły jej studia na Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi, które ukończyła w 2017 roku. Co ciekawe, Maria Dębska ukończyła też pierwszy rok na Wydziale Fortepianu Akademii Muzycznej w Łodzi w klasie prof. Marka Drewnowskiego.

Z sukcesem budowała swoją karierę
Swój profesjonalny debiut zaliczyła na scenie Teatru Studio w "Warszawie". W 2015 roku w kinach debiutował film o relacjach rodzinnych - "Moje córki krowy" - w którym wcieliła się w postać Zuzi. Dwa lata później w świątecznym dramacie Piotra Domalewskiego, "Cicha noc", zagrała Jolkę u boku Arkadiusza Jakubika, Tomasza Ziętka, Dawida Ogrodnika i Tomasza Schuchardta.
Po występach w miniserialu "Ślepnąc od świateł" i komedii "Pech to nie grzech" zagrała w "Zabawie zabawie" - filmie traktującym o trzech uzależnionych kobietach. Na ekranie partnerowała Dorocie Kolak i Agacie Kuleszy. Rok 2019 przyniósł jej możliwość udziału w produkcjach kostiumowych. Oglądaliśmy ją w "Piłsudskim", "Czarnym mercedesie" i "Wojennych dziewczynach". Rok później także w "Stuleciu winnych".
Aktorka doceniona na festiwalu w Gdyni
W końcu Maria Dębska doczekała się roli, na którą czeka wielu aktorów, czyli portretowanie znanej osoby. W 2021 roku premierę miał film "Bo we mnie jest seks", w którym wcieliła się w Kalinę Jędrusik. Jak już wspomnieliśmy, za tę kreację została nagrodzona na festiwalu w Gdyni.
Później oglądaliśmy ją w "Pod wiatr", "Powrocie", "Listach do M. 5" i "Panu Samochodziku i templariuszach"p. Kolejne lata przyniosły jej główne role w serialach. Mowa oczywiście o przewrotnym "Kiedy ślub?", gdzie grała z Erykiem Kulmem i "Ślebodzie", ekranizacji popularnej powieści Małgorzaty Fugiel-Kuźmińskiej.

W 2026 roku Maria Dębska czeka na jedną z najgłośniejszych premier w swojej karierze. 30 września w polskich kinach zadebiutuje nowa, filmowa adaptacja "Lalki" Bolesława Prusa. W filmie Macieja Kawalskiego 35-latka wcieliła się w Kazimierę Wąsowską.
Gwiazda spełnia się również w dubbingu. W filmach Marvel Studios użycza głosu Carol Danvers, czyli Kapitan Marvel. W "Dziadku do orzechów i czterech królestwach" zagrała Luizę. Od 2017 występuje w Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana w Warszawie.
Bolesny rozwód z Marcinem Bosakiem nauczył ją wiele
W 2018 roku aktorka związała się z Marcinem Bosakiem, a ich ślub w 2020 roku stał się medialnym wydarzeniem. Niestety, ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu i w 2022 roku para rozwiodła się.
W rozmowie z Magdą Mołek w programie w "W moim stylu" Dębska wyznała, że rozwód był dla niej bolesnym, ale przełomowym momentem, który zmusił ją do pracy nad sobą.
"Zaciskałam zęby w nocy, bardzo mocno i w wielu sytuacjach, żeby zdusić to, otrzeć łzy w kuchni i wrócić uśmiechniętą. Przegrałam. Mimo że miałam 31 lat. Ale nie mogę powiedzieć, że żałuję. Inaczej bym dryfowała, nie stałabym na własnych nogach" - wyjawiła artysta.
Zobacz też: Myślami już w Wenecji. Głośne tytuły w walce o Złotego Lwa?




!["O czym wie Marielle" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MXMDCH1RPCII5-C401.webp)





