Reklama

Catherine Zeta-Jones: Piękność udomowiona

Niejednokrotnie tytułowana "najpiękniejszą kobietą na świecie". Catherine Zeta-Jones to utalentowana, brytyjska aktorka. Za swoją grę zdobyła wiele prestiżowych nagród, choć nierzadko oceniana była jedynie ze względu na atrakcyjny wygląd. Od wielu lat nie jest o niej raczej głośno - gwiazda unika bowiem medialnej wrzawy, a swój czas poświęca mężowi i dzieciom.

Dla Catherine Zeta-Jones rodzina jest ważniejsza od kariery

Catherine Zeta-Jones urodziła się w Swansea, w Walii. Imiona otrzymała po babciach. Ze strony matki - Catherine, zaś ze strony ojca - Zeta. Była nieprzeciętnie aktywnym dzieckiem, dlatego rodzice posłali ją do szkoły tańca już w wieku 4 lat. Catherine od zawsze jednak marzyła o karierze aktorskiej.

Reklama

Jako dziecko zagrała w kilku musicalach na deskach londyńskiego West Endu. Potem w angielskiej stolicy zaczęła studia. W 1987 roku otrzymała pierwszą główną rolę w musicalu "42nd Street". Trzy lata później zadebiutowała na wielkim ekranie. W "Baśniach tysiąca i jednej nocy" wyreżyserowanych przez Phillippe de Broca wcieliła się w Szeherezadę. Film nie został jednak zbyt ciepło przyjęty. W pamięci krytyków utrwaliły się tylko namiętne sceny erotyczne.

Zeta-Jones próbowała uniknąć zaszufladkowania w stereotypie atrakcyjnej panienki. W 1991 roku przyjęła rolę w telewizyjnym serialu "The Darling Buds of May", którego akcja toczyła się na brytyjskiej wsi lat 50. Seria szybko zdobyła rzeszę fanów, a Jones stała się masowo rozpoznawalna. "Przez, dosłownie, godzinę telewizyjnego programu moje życie kompletnie się zmieniło" - przyznawała. - "Nie mogłam już nigdzie wyjść niezauważona".

Aktorka próbowała następnie swoich sił w filmach i serialach, ale żaden z nich nie odniósł większego sukcesu. W poszukiwaniu najlepszego kierunku dla swojej kariery Brytyjka przeniosła się do Los Angeles. "Był tylko wielki szum dotyczący tego, z kim się akurat umawiam. Byłam piękną buzią, dużym biustem i niczym poza tym. Ludzie z branży myśleli, że już wszystko o mnie wiedzą. Więc zdecydowałam przeprowadzić się i zacząć wszystko od początku" - tłumaczyła swoją decyzję po latach.

W Stanach nie odnalazła się od razu. Z początku grała w średnio udanych produkcjach, np. "Fantomie" (1996) czy mini-serialu "Titanic" (1996). Dzięki występowi w drugim z wymienionych tytułów Jones została jednak zauważona przez samego Stevena Spielberga. Słynny reżyser szepnął słówko o młodej aktorce Martinowi Campbellowi , który właśnie brał się za realizację "Maski Zorro" (1998). Campbell przyjrzał się bliżej Zecie-Jones i ostatecznie to jej, a nie przewidywanej pierwotnie Izabelli Scorupco, ofiarował główną rolę żeńską w obrazie. Aktorka nie miała łatwego zadania - musiała nauczyć się walki szablą, jazdy konno, hiszpańskiego akcentu. Z powierzonego jej zadania wywiązała się jednak perfekcyjnie. Występ u boku Antonio Banderasa i Anthony’ego Hopkinsa stał się trampoliną dla jej dalszej kariery. "Maska Zorro" zyskała pozytywne recenzje i, co nawet istotniejsze, stała się ogromnym komercyjnym sukcesem.

Zeta-Jones zaczęła pojawiać się w kolejnych filmach z hollywoodzkiej czołówki. Nie wszystkie jednak były dobrze przyjmowane przez publiczność i krytykę. Za występy w "Nawiedzonym" i "Osaczonych" (oba z 1999) Brytyjka otrzymała nominację do Złotej Maliny. Mimo tego jej pozycja była już wtedy dość stabilna. Potwierdziła ją znakomitym popisem aktorskim w filmie "Traffic" (2000) Stevena Soderbergha czy drugoplanową rolą w "Chicago" (2002) Roba Marshalla. Za drugi występ Zeta-Jones została uhonorowana Oscarem i nagrodą Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych (BAFTA).

To był zdecydowanie jeden z najszczęśliwszych okresów jej życia. W listopadzie 2000 roku wyszła za słynnego gwiazdora Michaela Douglasa (wystąpili razem w filmie "Traffic"). Dwa miesiące wcześniej urodziło się ich pierwsze dziecko - syn Dylan Michael. Córka Carys Zeta przyszła na świat w 2003. Dobra passa trwała jednak do czasu. Po dobrych występach w "Terminalu" (2004) czy "Ocean's Twelve: Dogrywce" (2004) filmową karierę Jones dotknęła recesja. Za wszystko znowu odpowiedzialny był film o zamaskowanym bandycie-bohaterze. "Legenda Zorro" (2005), sequel obrazu z 1998 roku, okazał się ogromnym rozczarowaniem. Aktorka w 2006 roku nie pojawiła się w żadnej produkcji. Kolejny rok przyniósł jej doceniony przez krytykę występ w "Życiu od kuchni". Sam film jednak sukces odniósł połowiczny.

Po tym Zeta-Jones poczęła coraz bardziej wycofywać się z celebryckiego świata filmu. Skupiła się na rodzinie, dzieciach i swoim zdrowiu. U aktorki zdiagnozowano bowiem chorobę dwubiegunową. O swojej przypadłości mówiła głośno w wywiadach. Zamiast na ekrany kin powróciła zaś na scenę. Zagrała w kilku broadway'owskich przedstawieniach i musicalach. Jej występy zostały niejednokrotnie uhonorowane teatralnymi nagrodami. Między 2009 a 2012 rokiem Jones nie pojawiła się w żadnej kinowej produkcji. Powróciła w komedii kryminalnej "Żądze i pieniądze" (2012). W 2013 roku mogliśmy ją zobaczyć z kolei m.in. w mrocznej "Władzy", trzymającym w napięciu "Panaceum" i zrobionym z humorem kinie akcji "Red 2". 

Po tym aktorka kolejny raz zrobiła sobie przerwę od wielkich produkcji. "Opuszczę swoją rodzinę na długi czas jedynie dla wyjątkowej roli, której jeszcze nie grałam. W innym przypadku, wolę zostać w domu" - stwierdziła. Od tamtej pory Zeta-Jones wystąpiła w brytyjskiej komedii "Armia tetryków" (2016) i telewizyjnej serii "Konflikt: Bette - Joan" (oryginalny tytuł - "Feud"), która ruszyła w tym roku. Prawdziwy tytuł serialu brzmi po prostu "Konflikt". Jest on jednak realizowany w formie antologii, co oznacza, że każdy sezon skupia się na odrębnej rzeczywistej historii. Pierwszy sezon przedstawia rywalizację znanych aktorek, ikon kina - Joan Crawford i Bette Davis. Drugi - "Karol i Diana" - zaplanowany na 2018 rok, dotyczyć będzie księcia Karola i księżnej Diany.

Jak można się domyślać - zawodowa ścieżka nie jest już dla Brytyjki najbardziej istotna. Jej życiowa sytuacja szczególnie skomplikowała się w roku 2010, kiedy u jej męża - Michaela Douglasa - zdiagnozowany został rak krtani. Aktor ostatecznie pokonał ciężkie schorzenie. Udało mu się to dzięki intensywnej chemioterapii. Okres choroby był jednak dla pary wyjątkowo niełatwy. Zeta-Jones przechodziła depresję, w 2013 roku aktorzy przestali nawet razem mieszkać. 

Nie poczynili jednak żadnych kroków prawnych w kierunku separacji lub rozwodu. Wrócili do siebie po roku. Jak stwierdził Douglas - od tamtego czasu są "silniejsi niż kiedykolwiek". 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Catherine Zeta Jones | Michael Douglas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje