Reklama

Cannes: Aktorzy zmuszeni do sceny niesymulowanego stosunku?

Pojawiają się coraz bardziej niepokojące doniesienia dotyczące filmu "Mektoub, My Love: Intermezzo". Film zadebiutował podczas festiwalu w Cannes, gdzie został zniszczony przez krytykę. Jednym z jego najbardziej krytykowanych elementów była piętnastominutowa scena niesymulowanego seksu oralnego. Francuska prasa donosi, że reżyser Adbellatif Kechiche miał zmusić aktorów do jej realizacji.

Abdellatif Kechiche (w środku) i ekipa "Mektoub, My Love: Intermezzo" w Cannes

"Intermezzo" to trzyipółgodzinny film ukazujący letni wieczór młodych ludzi w połowie lat dziewięćdziesiątych. Bohaterowie bawią się na plaży, a później idą do klubu.

Reklama

Film wzbudził kontrowersje z powodu swojej długości, braku fabuły oraz - przede wszystkim - sposobu przedstawienia postaci kobiecych.

Kamera miała przez większość czasu skupiać się na pośladkach aktorek. Krytycy za najbardziej bulwersująca uznali jednak końcową scenę filmu, która przedstawia kilkunastominutowy niesymulowany stosunek oralny.

Jak donosi dzienniki "Midi Libre", powołując się na osobę z produkcji filmu, "Kechiche absolutnie chciał nakręcić niesymulowaną scenę seksu, na co nie zgadzali się aktorzy. Ale przez ciągłe naleganie i alkohol, który był regularnie konsumowany, dostał to, co chciał".

Z kolei dziennik "Le Figaro" informuje, że sceny z imprezy w klubie były wykańczające dla aktorów, ponieważ ich realizacja zaczynała się późno w nocy i trwała przez wiele godzin.

Zwrócono także uwagę, że aktorka, która wzięła udział w kontrowersyjnej scenie, nie pojawiła się na konferencji prasowej po premierze filmu.

Nie są to pierwsze niepokojące informacje związane z podejściem Kechiche'a do scen seksu. W 2013 roku reżyser otrzymał Złotą Palmę za "Życie Adeli: Rozdział 1 i 2". Aktorki Lea Seydoux and Adèle Exarchopoulos, z którymi współdzielił nagrodę, oskarżyły go później o niestosowne zachowanie podczas realizacji scen erotycznych z ich udziałem. 

W zeszłym roku Kechiche został oskarżony o napaść seksualną. Prawnicy reżysera poinformowali, że nie przyznaje się on do winy.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cannes 2019 | Abdellatif Kechiche | Życie Adeli

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje