Reklama

Cameron Diaz: Seksowna okładka

Niedługo będziemy mogli zobaczyć ją nago w filmie "Sekstaśma", na razie zadowolić musimy się okładką najnowszego numeru magazynu "Esquire". 41-letnia Cameron Diaz nie ma powodów, by ukrywać swe wdzięki.

Sierpniowa okładka magazynu "Esquire" prezentuje Diaz w czarnym stroju kąpielowym i na wysokich obcasach. Ujęcie podkreśla długie nogi 41-latki.

Reklama

Sesji dla "Esquire" towarzyszy wywiad, w którym aktorka dzieli się wrażeniami z planu filmu "Sekstaśma" oraz refleksjami na temat macierzyństwa. W jednej ze scen komedii w reżyserii Jake'a Kasdana jej bohaterka znajduje się bowiem na sali porodowej.

Aktorka przyznaje jednak, że nie chce mieć dzieci. "Dziecko - to [zajęty] cały dzień. Każdy dzień przez 18 lat" - uważa Diaz dodając, że to dla niej "zbyt dużo". "Być odpowiedzialnym za czyjeś życie - nie dałabym rady" - skwitowała szczerze aktorka.

Bohaterami "Sekstaśmy" są małżonkowie, którzy robią sobie noc wolną od dzieci i postanawiają urozmaicić swoje pożycie kręcąc sekswideo. Niestety, kiedy budzą się rano, okazuje się, że film przez przypadek został wysłany do ich znajomych. Muszą za wszelką cenę ratować sytuację.

Reżyserem filmu jest Jake Kasdan, który spotkał się już wcześniej z Diaz i Segelem na planie komedii "Zła kobieta" (2011). Tam seksowna aktorka grała niegrzeczną nauczycielkę, która po porzuceniu przez chłopaka zaczyna ubiegać się o względy kolegi z pracy.

"Dla Diaz rola [w 'Złej kobiecie'] to zupełna nowość. Dotąd specjalizowała się co najwyżej w tańczeniu z człowiekiem o zielonej twarzy ('Maska'), rozsmarowywaniu spermy na włosach ('Sposób na blondynkę') czy uwodzeniu angielskich przystojniaków ('Holiday'). Za każdym razem wcielając się bez pudła w tzw. "pierwszą naiwną". Tu jest niemiła, prostacka i gburowata, ale jednocześnie całkiem bystra, a przede wszystkim sprytna, gotowa kraść, manipulować i oszukiwać, byle tylko osiągnąć swój cel, zdobyć pieniądze na... operację powiększenia biustu" - pisał recenzent INTERIA.PL.

źródło: CNN Newsource/x-news

Od tego czasu Diaz konsekwentnie pracuje jednak na wizerunek "niegrzecznej dziewczyny" Hollywood. Najpierw pojawiła się w "Adwokacie" (2013) Ridleya Scotta, gdzie zagrała tancerkę erotyczną, która potrafi uprawiać nawet seks z szybą kabrioletu - bez majtek i po brazylijskiej depilacji. Teraz ponownie zobaczymy ją bez ubrania w "Sekstaśmie".


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cameron Diaz | esquire

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje